Strona główna » Aktualności » Tak gra Zagłębie

Tak gra Zagłębie

Data publikacji: 30-10-2016 11:01



Na zakończenie 14. kolejki Lotto Ekstraklasy Biała Gwiazda zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. To podopieczni Piotra Stokowca, podbudowani zwycięstwem w meczu na szczycie z Jagiellonią, będą bez wątpienia faworytem tego spotkania. Jednak w ostatnich trzech meczach z udziałem Miedziowych padał rezultat 1:2 na korzyść przyjezdnych. Może więc Wiślakom uda się wpisać w tę serię i wydostać się ze strefy spadkowej?


Ekipa Piotra Stokowca plasuje się obecnie na 4. pozycji w ligowej tabeli, z dorobkiem 23 oczek. Gospodarzom poniedziałkowego starcia nie przeszkodził w tym nawet tzw. „pocałunek śmierci” - występy w eliminacjach Ligi Europy, w których Miedziowi zaszli najdalej spośród ekstraklasowych klubów. Jak dotąd lubinianie w całym sezonie przegrali zaledwie dwa razy: z Wisłą Płock i Lechią Gdańsk, za każdym razem u siebie. Stadion przy ul. Skłodowskiej-Curie nie jest więc twierdzą nie do zdobycia. Kto będzie starał się przeciwstawić się będącym w gazie Wiślakom? Oto analiza taktyczna Miedziowych.

Bramkarz: Martin Polacek
 
Odkąd w ostatnim meczu Zagłębia z Wisłą rozgrywanym w Lubinie czerwoną kartkę za atak na Łukasza Burligę otrzymał Konrad Forenc, do bramki lubinian wskoczył Martin Polacek, który spisuje się na tyle korzystnie, że ubiegłoroczny kapitan zespołu z Dolnego Śląska nie może wrócić między słupki. 26-letni Słowak był bohaterem Miedziowych w starciu z Partizanem Belgrad, w którym obronił decydujące rzuty karne na wagę awansu do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy. Polacek, który obdarzony jest doskonałymi warunkami fizycznymi, dobrze gra na przedpolu, przechwytując największą liczbę dośrodkowań w Ekstraklasie. 
 
Obrońcy: Jakub Tosik, Jarosław Jach, Lubomir Guldan, Djordje Cotra
 
Po zawieszeniu za kartki do gry powróci podstawowy prawy defensor Zagłębia - Jakub Tosik. Słynący z brutalnej gry były gracz Jagiellonii nie został zawieszony za bandycki atak na nogi Lukasa Haraslina z Lechii Gdańsk, dzięki czemu będzie mógł wystąpić w starciu z Wisłą. Po przeciwnej stronie najprawdopodobniej zagra odpoczywający w starciu z Jagą kapitan zespołu z Lubina - Djordje Cotra. Na środku obrony wystąpią natomiast Jarosław Jach oraz Lubomir Guldan, którzy po odejściu do Legii Macieja Dąbrowskiego tak naprawdę nie mają wielkiej konkurencji, jeśli chodzi o miejsce w pierwszym składzie.
 
Pomocnicy: Krzysztof Janus, Jarosław Kubicki, Łukasz Piątek, Łukasz Janoszka
 
Odkąd do Zagłębia trafił napastnik Martin Nespor, Piotr Stokowiec najczęściej desygnuje do gry dwójkę napastników. Tylko w niektórych meczach opiekun Miedziowych wraca do dawnego ustawienia 4-5-1. Wydaje się jednak, że i tym razem na boisku zobaczymy czterech graczy środka pola, gdyż podstawowy rozgrywający lubinian Filip Starzyński nie wrócił jeszcze do pełni sił po kontuzji, jaką odniósł na początku sezonu. Z prawej strony zamelduje się Krzysztof Janus, główny wykonawca stałych fragmentów gry pod nieobecność reprezentanta Polski. Na przeciwnej stronie wystąpi rozgrywający bardzo dobry sezon Łukasz Janoszka, który już trzy razy pokonywał bramkarzy rywali. Dwójką środkowych pomocników będą najprawdopodobniej Łukasz Piątek oraz Jarosław Kubicki - obaj o inklinacjach bardziej defensywnych niż ofensywnych, lecz dysponujący groźnym uderzeniem z dystansu.
 
Napastnicy: Martin Nespor, Arkadiusz Woźniak
 
Pozyskany ze Sparty Praga gracz, który w ubiegłym sezonie doprowadził gliwickiego Piasta do wicemistrzostwa kraju, zaczyna spłacać się Zagłębiu. Początkowo nieskuteczny Czech zdobył już dwa gole, w tym w szalenie ważnym starciu z Jagiellonią. Bez wątpienia krakowscy obrońcy będą musieli zwracać szczególną uwagę na walecznego 26-latka. Wydaje się, że obok niego wystąpi starszy o cztery dni Arkadiusz Woźniak, który w meczu z białostoczanami wyszedł w podstawowym składzie i zaliczył trafienie zapewniające trzy punkty. Lawirujący od kilku sezonów między pierwszą jedenastką a ławką rezerwowych zawodnik wygryzł z placu gry Michala Papadopulosa, kata Wisły z ostatniej ligowej kolejki rundy zasadniczej Ekstraklasy.
 
Wiślacy chcą podtrzymać serię pięciu ligowych pojedynków bez porażki. Smaczku dodaje fakt, iż to Miedziowi zamknęli Białej Gwieździe drogę do czołowej ósemki Ekstraklasy sezonu 2015/2016, przez co krakowianie musieli bić się o utrzymanie. Faworytem rywalizacji będzie czwarty zespół Ekstraklasy, lecz Wisła nie stoi na straconej pozycji. Kto zamknie październik z przytupem, a kto będzie musiał obejść się bez punktów? O tym przekonamy się już jutro (w poniedziałek). Pierwszy gwizdek o 18.00. Trzymajcie kciuki za Białą Gwiazdę!
 
Jakub Pobożniak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony