Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tak gra Widzew
Data publikacji: 21-08-2010 09:20Kolejnym przeciwnikiem Białej Gwiazdy będzie łódzki Widzew. Zapowiada się trudne i zarazem niezwykle ważne spotkanie dla podopiecznych trenera Kulawika. Stadion przy al. Piłsudzkiego to jeden z trudniejszych „terenów” w Polsce, a Wiślacy muszą myśleć o zwycięstwie – zwłaszcza po porażce w Chorzowie. Czego można zatem spodziewać się po drużynie Widzewa w sobotę?
Łodzianie zagrają najprawdopodobniej ustawieniem 1-4-5-1

BRAMKARZ: W bramce Widzewa z pewnością zobaczymy Macieja Mielcarza. To solidny i zarazem doświadczony ligowy gracz. Dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi, ponadto od początku sezonu pokazuje, że jest w dobrej formie i stanowi mocny punkt jedenastki z Łodzi.
OBRONA: W tej formacji trener Andrzej Kretek stawia na czterech piłkarzy. Z prawej strony zobaczymy Łukasza Brozia, a po lewej zagra Carlos Eduardo Dudu. Obaj, oprócz angażowania się w akcje oskrzydlające, będą musieli zwracać baczną uwagę na defensywę. Mając przed sobą niezwykle ofensywnie usposobionych skrzydłowych (Budka i Lisowski) błędem będzie brak ich asekuracji. Parę stoperów tworzą Ugochukwu Ukah oraz Wojciech Szymanek. Obaj są wysokimi zawodnikami, nie bojącymi się twardej fizycznej gry.
POMOC: Linia pomocy Widzewa złożona jest z pięciu zawodników, ale ułożonych w dość ciekawy sposób. Na bokach zagrają szybcy i dobrzy technicznie skrzydłowi, którzy mają być niejako „motorem napędowym” akcji ofensywnych. W ich role wcielą się Adrian Budka i Tomasz Lisowski. W środku pola zagra aż trzech piłkarzy, ustawionych tuż obok siebie. Bruno Pinheiro, Mindaugas Panka i Velibor Durić to międzynarodowy tercet, mający za zadanie zagęszczenie środka pola, skuteczny odbiór piłki i rozpoczynanie akcji ofensywnych.
ATAK: Trener Kretek stawia na jednego napastnika i jest nim Darvydas Sernas. Reprezentant Litwy w tym sezonie już trzy razy umieszczał piłkę w bramce rywala i to w nim należy upatrywać najgroźniejszego piłkarza Widzewa. Sernas imponuje dobrym i silnym strzałem, potrafi odnaleźć się pod bramką rywala i wykorzystać swój snajperski instynkt.
Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















