Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tak gra Śląsk Wrocław
Data publikacji: 01-10-2009 22:40Śląsk Wrocław w tym sezonie nie przypomina już drużyny, która w rundzie jesiennej poprzednich rozgrywek nosiła miano rewelacji. Wrocławianie zatracili swoje największe atuty, z trudem przychodzi im wygrywanie spotkań. Na jaką postawę stać piłkarzy Ryszarda Tarasiewicza w konfrontacji z Mistrzem Polski?
Trener Andrzej Bahr nie ma co do wrocławian wątpliwości. „To będzie nasz najtrudniejszy wyjazd do tej pory. Trzeba mieć z pewnością wysoką dyspozycję w dniu meczu, żeby zneutralizować wszystkie atuty Śląska i zdobyć trzy punkty. Na swoim terenie to groźny rywal, ponadto na mecz z Wisłą wracają pauzujący ostatnio za kartki ważni zawodnicy” – podsumowuje drugi szkoleniowiec Wisły Kraków.
Prawdopodobny skład Śląska Wrocław (ustawienie 1-4-1-4-1):
.jpg)
BRAMKARZ: Przed sezonem kadrę Śląska Wrocław zasilił chorwacki golkiper Ivo Vazgec. Ma dobre warunki fizyczne, jest wysoki i skoczny, co pozwala mu na dobrą grę na przedpolu. Pewnie i śmiało wychodzi do interwencji, nie zdarzają mu się duże błędy. Z pewnością jeden z mocniejszych punktów Śląska.
OBRONA: Na prawej stronie bloku defensywnego może zagrać Piotr Celeban. Co prawda nie jest specjalistą od gry na tej pozycji, ale stara się to nadrabiać głównie walecznością i zaangażowaniem. Bywa impulsywny, ale na piłkarski plus trzeba mu zaliczyć dobrą grę głową. Parę stoperów w meczu z Wisłą mogą stworzyć Jarosław Fojut i Amir Spahić. Trener Tarasiewicz na tych pozycjach widzi zawodników wysokich i nie bojących się walki w powietrzu, a te kryteria spełniają Fojut i Spahić. Temu pierwszemu brakuje jeszcze doświadczenia i boiskowego cwaniactwa, natomiast Bośniak sprawdza się w twardej grze. Lewym obrońcą Śląska prawdopodobnie będzie Mariusz Pawelec. Powołany na październikowe mecze reprezentacji Polski nieźle czuje się w grze ofensywnej, operuje głównie lewą nogą, ale jego ligowa postawa na boiskach Ekstraklasy nie powala na kolana.
POMOC: Ryszard Tarasiewicz bardzo ciekawie zestawił drugą linię. Bardzo ważną rolę spełnia bowiem trójkąt piłkarzy operujących w środku pola, czyli Antoni Łukasiewicz – Krzysztof Ulatowski – Sebastian Dudek. Łukasiewicz przez wiele lat kariery grał jako środkowy obrońca, dlatego będzie dużą wagę przywiązywał do zabezpieczania tyłów zespołu i odbioru piłki w środkowej strefie boiska. Ulatowski i Dudek prawdopodobnie będą mieli bardzo podobne zadania, czyli angażowanie się w grę defensywną i tym samym zagęszczanie środka pola oraz skuteczny odbiór piłki. Obaj dobrze prezentują się też w ofensywie, potrafią celnie i dokładnie dograć do partnera, podchodzą wysoko pod bramkę rywala i szukają swojej szansy na celny strzał. Sporym znakiem zapytania jest obsadzenie pozycji prawego skrzydłowego. W meczu z Ruchem na tej stronie grał Sebastian Mila, ale często schodził do środka pola, wykorzystując swoją technikę i niezły przegląd pola. Mila z pewnością nie jest typem bocznego pomocnika, ale trener Tarasiewicz wskutek kontuzji Marka Gancarczyka być może ustawi na tej stronie boiska ponownie Milę, który jest niezwykle ważnym ogniwem Śląska. Po kartkowej absencji na lewe skrzydło wróci Janusz Gancarczyk, który jednak gdzieś zgubił formę, którą czarował rok temu. Trzeba mieć go na uwadze, bo nadal potrafi urwać się i dograć dokładną piłkę w pole karne, ale nie jest już tak zabójczo skuteczny.
ATAK: Wrocławski szkoleniowiec preferuje grę jednym napastnikiem i prawdopodobnie postawi na Tomasza Szewczuka. Piłkarz ten nie jest urodzonym technikiem, ale piłka szuka go w polu karnym i z zimną krwią potrafi znaleźć się pod bramką rywala i trafić do siatki. Szewczuk świetnie zastawia się i gra głową i to okazuje się być jego największym atutem.
Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















