Strona główna » Aktualności » Tak gra Śląsk Wrocław

Tak gra Śląsk Wrocław

Data publikacji: 29-04-2015 10:32



W ostatniej, środowej kolejce Ekstraklasy Wisła wyruszy do Wrocławia na mecz przyjaźni ze Śląskiem Wrocław. Pojedynek ten, mimo zagwarantowania sobie przez obie drużyny miejsca w pierwszej ósemce, będzie miał dodatkowy smaczek – obie ekipy rywalizują o czwartą pozycję, gwarantującą rozgrywanie aż czterech spotkań na własnym stadionie podczas meczów grupy mistrzowskiej.


Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego swoją pozycję w tabeli zawdzięczają dobrej grze w rundzie jesiennej, w 2015 roku wrocławianom tylko raz udało się zdobyć trzy punkty-w przedostatnim meczu z Lechią Gdańsk. Szkoleniowiec Śląska od czasu odejścia swojej gwiazdy, Sebastiana Mili, rotuje składem, jednak wyniki drużyny nie przypominają tych z pierwszej części sezonu. W jakim ustawieniu pojawią się na murawie zawodnicy ze stolicy Dolnego Śląska? Zapraszamy na analizę taktyczną zespołu Wojskowych.

Bramka:
  Bramkarza ekipy Śląska Wrocław nie trzeba przedstawiać sympatykom Białej Gwiazdy. 34- letni Mariusz Pawełek – bo oczywiście o nim mowa – obecnie jest zawodnikiem, od którego rozpoczyna się ustalanie składu, to on został ostatnio mianowany kapitanem wrocławian. Golkiper, którego kariera nabrała rozpędu właśnie w Wiśle Kraków, od początku sezonu jest pewnym punktem drużyny trenera Pawłowskiego. Jedynymi meczami, w których w tym sezonie nie wystąpił były zawodnik m.in. Konyasporu i Polonii Warszawa, były te, w których pauzował z powodu kontuzji ręki. Zastępujący go Jakub Wrąbel nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i Pawełek od razu po zaleczeniu urazu wskoczył ponownie między słupki bramki Wojskowych.

Linia obrony
: Zawodnikiem linii defensywnej, który w barwach Śląska nie opuścił jeszcze żadnego spotkania w tym sezonie, jest 29-letni Piotr Celeban, stoper z przeszłością w lidze rumuńskiej, 10-krotny reprezentant Polski. Na środku obrony partnerować mu będzie najprawdopodobniej jego rówieśnik, Mariusz Pawelec, dla którego to już ósmy sezon drużyny z ul. Oporowskiej. Do niedawna na lewej flance na pewne miejsce w składzie mógł liczyć Dudu Paraiba. Ten przymierzany niegdyś do Wisły zawodnik odniósł ostatnio jednak drobną kontuzję i został wyparty ze składu przez Krzysztofa Ostrowskiego – gracza znanego z prowadzenia kliniki leczenia uzależnień. Trener Pawłowski do dyspozycji będzie miał teraz obu zawodników, jednak rekonwalescent Dudu może nie być jeszcze w pełni formy.Z prawej strony wystąpi niewątpliwe odkrycie drużyny Śląska w tym sezonie – Paweł Zieliński, starszy brat bardziej znanego Piotra Zielińskiego, obecnie wypożyczonego z Udinese do Empoli. 24-latek w barwach Wojskowych rozegrał już 28 spotkań i pauzował tylko raz, za 4. żółtą kartkę.

Linia pomocy
: Ekipa Śląska, tak jak większość polskich klubów, rozgrywa swoje mecze piątką pomocników. Jednak skrzydłowi wrocławian są na wskroś ofensywnymi graczami i gdy trzeba, mogą stać się napastnikami. Tak właśnie jest z gwiazdorem drużyny szkoleniowca Pawłowskiego, Flavio Paixao, zdecydowanie najlepszym strzelcem zespołu – zdobywcą 14 goli. Bliźniak Marco w tym sezonie wyszedł z cienia brata i to on obecnie jest wiodącą postacią Wojskowych. Od czasu, gdy po kontuzji do pierwszej jedenastki powrócił Marco, Flavio ponownie gra jako prawy ofensywny pomocnik. Z lewej strony Portugalczyka wspiera 26-letni Słowak Robert Pich, pozyskany przed sezonem ze słowackiej Żyliny.

Środek pomocy to miejsce zarezerwowane dla zawodnika, który przyszedł z Polonii Warszawa, 24-letniego Tomasza Hołoty. Drugim defensywnym pomocnikiem Śląska Wrocław będzie najpewniej pozyskany przed tym sezonem z Cracovii w atmosferze skandalu Krzysztof Danielewicz, który w niedawnym spotkaniu z Piastem Gliwice wsławił się tym, że po pięciu minutach od zameldowania się na boisku musiał je opuścić ze względu na dwie żółte kartki. Przed nimi, jako środkowy ofensywnypomocnik, zagra Mateusz Machaj, wcześniej reprezentujący barwy sympatyzującej ze Śląskiem Lechii Gdańsk. Po odejściu Sebastiana Mili to właśnie Machaj momentalnie wskoczył na jego miejsce.

Linia ataku: Co wydaje się dość nietypowe, drużyna Śląska grała znacznie lepiej bez swojego najważniejszego napastnika. Gdy kontuzjowany przez całą pierwszą rundę był Marco Paixao, Wojskowi nie wypadali poza pierwszą trójkę ligi. I choć powrót portugalskiego napastnika okraszony został przez niego zdobyciem pięciu bramek w dwunastu meczach, to w ofensywie Śląska coś szwankuje. Paixao stracił ostatnio nawet na rzecz Mariusza Pawełka opaskę kapitańską i coraz więcej mówi się o jego odejściu. Jednak mimo wszystko Wiślacy muszą bardzo uważać na 30-letniego Portugalczyka, gdyż jest to zawodnik nietuzinkowy jak na warunki Ekstraklasy.

Białą Gwiazdę już po trzech dniach od poprzedniego meczu czeka kolejny bardzo ważny pojedynek. Zawodnicy trenera Moskala mieli dzień mniej na odpoczynek, jednak to oni są stawiani w roli faworyta. Czy Wiślacy zakończą rundę zasadniczą na upragnionym czwartym miejscu?

Tego dowiemy się już dzisiaj. Spotkanie poprowadzi sędzia Paweł Raczkowski z Warszawy. Pierwszy gwizdek arbitra o 20.30.

Jakub Pobożniak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony