Strona główna » Aktualności » Tak gra Śląsk

Tak gra Śląsk

Data publikacji: 01-10-2010 14:33



Na trenerską ławkę Śląska Wrocław po wielu latach wraca senior polskiej piłki, czyli Orest Lenczyk. Pierwszy mecz pod komendą nowego szkoleniowca zawsze jest sporą niewiadomą. Czy w piątkowy wieczór zadziała tzw. „efekt nowej miotły” i wrocławianie pokażą nową jakość w grze?


Prawdopodobny skład Śląska Wrocław (ustawienie 1-4-2-3-1):



BRAMKARZ: Wydaje się, że trener Lenczyk postawi na Mariana Kelemena, który jest jednym z najsilniejszych punktów wrocławskiej jedenastki. Słowak imponuje refleksem i grą na linii, w formie bywa nie do pokonania. Mimo tego, że Śląsk traci sporo bramek, to postawa Kelemena nie budzi zastrzeżeń.

OBRONA: W tej formacji można spodziewać się zmian, ale jest je niezwykle trudno wytypować. Być może na prawej stronie defensywy zobaczymy Tadeusza Sochę. Orest Lenczyk lubi stawiać na młodych graczy, a mecz z Wisłą Kraków może być sporą szansą na pierwszy skład dla Sochy. Na pozycjach środkowych obrońców mogą zagrać Jarosław Fojut i Amir Spahić – dwóch rosłych zawodników, którzy mają wprowadzić nieco spokoju w szeregi obronne. Obaj nieźle grają w powietrzu, a zwłaszcza Fojut, który lubi znaleźć się pod bramką rywala. Na lewej stronie bloku obronnego ostatnio grywał Krzysztof Wołczek i to raczej tego gracza należy spodziewać się po tej stronie boiska. Wołczek to jeden z najbardziej doświadczonych zawodników, co w meczu z Wisłą może być jego sporym atutem.

POMOC: W pomocy być może znajdzie się piątka zawodników. Za zabezpieczenie tyłów i wspomaganie obrońców mogą być odpowiedzialni Przemysław Kaźmierczak i Antoni Łukasiewicz. Obaj są już ograni zagranicą, są skuteczni w swoich interwencjach. Potrafią skutecznie odbierać piłkę, przerywać akcje rywala, ale również nieobca jest im gra w ofensywie – zwłaszcza Kaźmierczak potrafi wykończyć akcję mocnym i celnym strzałem na bramkę rywala. W rolach skrzydłowych być może wystąpią Waldemar Sobota oraz Piotr Ćwielong. Są szybcy, dobrze wyszkoleni technicznie, lubią grać jeden na jeden. Sobota to jedno z odkryć tej rundy, a Ćwielong swoje walory niejednokrotnie prezentował w barwach Wisły Kraków. „Mózgiem” zespołu jest Sebastian Mila. Jego najmocniejszymi stronami są kreatywność w grze, duże pole widzenia na boisku i piłkarska inteligencja. Prezentuje dobrą technikę, potrafi obsłużyć celnym podaniem ale i samemu skończyć akcję.

ATAK: W tej formacji trener Lenczyk może postawić tylko na jednego zawodnika, a może nim być Cristian Omar Diaz. Argentyńczyk w kilku występach potwierdził, że ma snajperski instynkt i może być niezwykle groźnym graczem.

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony