Strona główna » Aktualności » Tak gra Polonia Warszawa

Tak gra Polonia Warszawa

Data publikacji: 09-03-2013 10:19



Zimą Polonia Warszawa straciła aż sześciu podstawowych graczy. Przyzwyczajony do trudnych sytuacji trener Piotr Stokowiec zmienił taktykę i dalej świętuje sukcesy ze swoim zespołem w lidze. Warszawianie wiosną zdobyli już cztery punkty, między innymi wygrywając tydzień temu z Lechem Poznań.


Ten materiał ukazał się w 151. numerze Newslettera Wisły Kraków. Aby go zamawiać, wystarczy wypełnić formularz

Receptą na dalsze sukcesy Polonii jest niewątpliwie zmiana taktyki, jaką trener Stokowiec zaproponował w trakcie zimowego zgrupowania w Turcji. Polonia gra teraz trójką środkowych obrońców, do których w momentach, gdy zespół się broni, dołącza dwójka skrajnych graczy. W defensywie więc ustawienie Polonii to 1-5-4-1, natomiast gdy drużyna atakuje 1-3-4-3.

Bramka: Wiosną Polonia rozegrała dwa mecze, w których bronili dwaj różni brakarze. Wydaje się jednak, że podstawowym zawodnikiem jest Sebastian Przyrowski, który zagrał w pierwszym meczu wiosny. W drugim spotkaniu ze względu na przeziębienie Przyrowskiego między słupkami zastąpił go Mariusz Pawełek. W tym tygodniu jednak „Przyroś” trenuje już normalnie i raczej to jego powinniśmy zobaczyć w sobotę w bramce. Przyrowski to z pewnością dobry bramkarz, który jednak w momentach dekoncentracji potrafi popełnić proste błędy.

Obrona:
Środek defensywy, przypomnijmy jeszcze raz, złożony z trójki zawodników, w obu ligowych meczach wyglądał różnie. Stało się tak głównie z powodu choroby Martina Barana, który jednak, podobnie jak Przyrowski, jest już zdrowi, więc powinniśmy go zobaczyć w sobotę na murawie. Jego partnerami na środku defensywy mogą być Igor Morozov oraz Wojciech Szymanek. Ten pierwszy to jedyny zawodnik, który na środku defensywy zagrał w obu meczach i wydaje się pewniakiem do gry w wyjściowej jedenastce, bo prezentuje się bardzo pewnie. Zastępujący w Poznaniu Barana Szymanek spisał się bardzo dobrze w meczu z Lechem i dzięki temu ma szansę na grę także w sobotę. Obronę z boków uzupełniać będą najprawdopodobniej Jakub Tosik z prawej strony oraz Adam Pazio z lewej. Obaj zawodnicy będą mieli sporo zadań ofensywnych – gdy Polonia będzie atakowała, jeden z nich obowiązkowo będzie włączał się do ataków swojej drużyny. Obaj wydają się być stworzeni do gry na takiej pozycji – nie odpuszczają przez cały mecz, a oprócz doświadczenia w defensywie dobrze radzą sobie także w atakach.

Pomoc:
Bardzo ważną rolę w drużynie Polonii pełni dwójka środkowych pomocników: Tomasz Hołota i Łukasz Piątek. Obaj świetnie potrafią przerywać akcje rywali, ale też potrafią dobrze ruszyć z piłką do przodu i obsłużyć partnerów dokładnym podaniem. Nie można też zapominać o dobrych strzałach z dystansu Piątka, który popis swoich umiejętności dał chociażby w Poznaniu. Od formy tych dwóch zawodników – najlepszych graczy Polonii w obu wiosennych meczach, w dużej mierze zależeć będzie gra całego zespołu Czarnych Koszul. Po skrzydłach natomiast powinni biegać Miłosz Przybecki z prawej strony i Paweł Wszołek z lewej. Młody Przybecki jest odkryciem wiosny w szeregach Polonii – nie boi się wejść w pojedynek jeden na jednego z rywalem, czasem stara się mijać nawet dwóch przeciwników. Na przeciwległą stronę boiska po nieudanym występie jako wysunięty napastnik powinien wrócić Paweł Wszołek. Wiosną niewątpliwie jest w słabszej dyspozycji niż jesienią, kiedy powoływany był do reprezentacji Polski, ale nigdy nie wiadomo,, kiedy odzyska swoją bardzo wysoka formę.

Atak: Najbardziej wysuniętym zawodnikiem Polonii będzie zapewne Daniel Gołębiewski. Co prawda w drużynie przybył mu rywal do miejsca w składzie, bowiem Polonia wypożyczyła z Lechii Piotra Grzelczaka, ale chyba nikt nie wyobraża sobie, żeby kapitan Czarnych Koszul usiadł na ławce rezerwowych. Gołębiewski to nieustępliwy piłkarz, który walczyć będzie o każdą piłkę. Może i w trakcie meczu zmarnuje jedną lub dwie sytuacje, ale na pewno nie będzie się tym załamywał.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony