Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tak gra Pogoń
Data publikacji: 19-05-2015 10:58Już jutro o 20.30 piłkarzy Białej Gwiazdy czeka kolejny mecz o udział w europejskich pucharach. Wiślacy podejmą u siebie szczecińską Pogoń, która zamyka tabelę grupy mistrzowskiej. Portowcy przegrali ostatnie trzy spotkania i do znajdującej się przed nimi ekipy Górnika Zabrze tracą już cztery punkty. Niewątpliwie dla podopiecznych Czesława Michniewicza pojedynek w Krakowie to ostatnia szansa na odegranie znaczącej roli w czołowej ósemce ligi.
„Ostatnie spotkania na Wiśle nie były najlepsze w naszym wykonaniu, ale każda passa się kiedyś kończy i mam nadzieję, że zagramy dobry mecz i wywieziemy punkty” – powiedział bramkarz Pogoni, Radosław Janukiewicz. Szczecinianie będą mieli jednak utrudnione zadanie – w ostatnim meczu stracili bowiem swego podstawowego defensora, 19-letniego Huberta Matynię, który zerwał więzadła w kolanie. Kto na lewej stronie zastąpi obrońcę Portowców? W jakim składzie wybiegną gracze Dumy Pomorza? Zapraszamy na analizę taktyczną rywali Wisły Kraków.
Bramka: W ekipie Czesława Michniewicza pewniak do gry w bramce jest tylko jeden. To 31-letni Radosław Janukiewicz, który w tym sezonie rozegrał wszystkie spotkania w pełnym wymiarze czasowym. Charakteryzujący się doskonałymi warunkami fizycznymi (193 cm wzrostu) bramkarz dotychczas zachował czyste konto w siedmiu ligowych meczach. W dużej mierze to właśnie dzięki niemu Pogoń znalazła się w pierwszej ósemce ligi. Nie dziwi więc fakt, iż od dawna wychowanek Śląska Wrocław jest w orbicie zainteresowania selekcjonera reprezentacji Polski, Adama Nawałki. Janukiewicz dostawał już powołania do kadry narodowej, jednak nie zdołał jeszcze w niej rozegrać ani jednego spotkania.
Linia obrony: W defensywie Pogoni Szczecin rządzi młodość. Do czasu kontuzji Huberta Matyni średnia wieku tej formacji wynosiła 22 lata. Lewego defensora, który wybił się z drużyny rezerw w tym sezonie, zastąpi nieco starszy, bo 28-letni Ricardo Nunes, reprezentant Republiki Południowej Afryki, legitymujący się także portugalskim paszportem. Jest to jedyny lewonożny zawodnik, jaki w tym momencie pozostał zdrowy w kadrze Portowców. Na drugiej flance zagra jedno z największych odkryć Ekstraklasy, etatowy zawodnik wszystkich juniorskich reprezentacji Polski- 20-letni Sebastian Rudol. Młody obrońca od zeszłego sezonu stanowi o sile szczecinian i coraz częściej mówi się o jego przenosinach do mocniejszego klubu, niekoniecznie polskiego. Środek defensywy obsadzony jest przez Wojciecha Gollę, 23-latka pozyskanego niegdyś za darmo z Lecha Poznań oraz Mateusza Matrasa, który na mecz z Wisłą wraca po zawieszeniu za czerwoną kartkę w spotkaniu z Lechią Gdańsk.
Linia pomocy: W zespole Pogoni, podobnie jak w ekipie Białej Gwiazdy, występuje pięciu pomocników. Dwaj defensywni – Rafał Murawski i Maksymilian Rogalski to najbardziej doświadczeni gracze w kadrze Dumy Pomorza. Ten pierwszy, aż 48-krotny reprezentant kraju, występujący niegdyś w Lidze Mistrzów z drużyną Rubina Kazań, wkrótce po przyjściu do klubu ze Szczecina stał się jego kapitanem. Ten drugi natomiast może pochwalić się najdłuższym stażem w Pogoni. Obecny sezon jest jego szóstym w barwach Portowców. Przed Murawskim i Rogalskim jako ofensywny pomocnik zagra najprawdopodobniej Takafumi Akahoshi, zawodnik, który już niegdyś był podporą szczecinian, wypożyczony obecnie z rosyjskiego FK Ufa. Dla 28-latka nie jest to sezon tak dobry, jak poprzedni, lecz mimo to trener Michniewicz liczy na jego dobrą dyspozycję i odrobinę niekonwencjonalności, z której to słynie Japończyk. Na skrzydłach wymienionych pomocników wspomogą najpewniej Adam Frączczak, szczeciński człowiek od zadań specjalnych, który dotychczas zagrał już niemal na wszystkich pozycjach, oprócz bramki, a także 21- letni Dominik Kun, pozyskany w poprzednim sezonie ze Stomilu Olsztyn.
Linia ataku: Do niedawna najgroźniejszym zawodnikiem Portowców był król strzelców poprzedniego sezonu Marcin Robak, w tym sezonie wyrósł mu jednak poważny konkurent – Łukasz Zwoliński. Popularny „Zorro”, którego pseudonim wziął się od noszenia maski ochronnej, jest najskuteczniejszym strzelcem ekipy Pogoni. Zdobywca dwunastu bramek wygryzł z pierwszego składu Robaka, który podczas ostatnich sześciu meczów tylko dwukrotnie zaznał murawy. Nic dziwnego, rundę rewanżową Zwoliński miał niesamowitą i dalej jest nie do zatrzymania. To właśnie na wychowanka Pogoni Wiślacy będą musieli zwracać szczególną uwagę.
Wisła traci tylko cztery punkty do pozycji lidera Ekstraklasy. Dalej wszystko jest możliwe, konieczne jest jednak zwycięstwo z drużyną Dumy Pomorza. Czy podopieczni Kazimierza Moskala dołączą do walki o mistrzostwo? Czy Wiślakom uda się powtórzyć doskonały wynik z ostatniego meczu u siebie?
Czy Jean Barrientos znów zaskoczy, tak jak miało to miejsce w Gdańsku? Na te i inne pytania odpowiedź poznamy już jutro o 20.30. Spotkanie poprowadzi Daniel Stefański, ten sam, który był rozjemcą w pojedynku z Lechią.
Jakub Pobożniak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















