Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tak gra Piast Gliwice
Data publikacji: 06-04-2013 10:14Piast Gliwice jest kolejnym przeciwnikiem Wisły w obecnej rundzie. Trener Brosz zmienia ustawienie w zależności od rywala. Patrząc na pięć kolejek rundy wiosennej, częściej stosowanym wyjściowo systemem jest popularne 1-4-4-2 z dwoma bardziej defensywnie usposobionymi pomocnikami. Analizując jednak dwa ostatnie mecze (zwycięstwo u siebie z Lechią 2-0 i remis 1-1 z Jagiellonią w Gliwicach), dostrzec można, że miejsce występującego od tej rundy w pierwszym składzie niespełna dziewiętnastoletniego Rafała Murawskiego zajęli bardziej kreatywni ofensywni pomocnicy – Zganiacz (Lechią), Lazdins (Jagiellonia).
Piast jest obecnie najwyżej usytuowanym w tabeli beniaminkiem. Jeśli chodzi o charakterystykę gry gliwiczan, wskazać można kilka schematów rozegrania piłki. Przede wszystkim jest to typowo „angielsko” grający zespół, czyli długa piłka na wysokiego napastnika i… może się uda. Proste schematy rozegrania piłki przy kontrataku i dobrze wykonujący stałe fragmenty gry kapitan Tomasz Podgórski przyczyniają się do sukcesów drużyny Marcina Brosza. Jednak przyjrzyjmy się dokładniej, na czym polega fenomen beniaminka, który zajmuje szóste miejsce i traci zaledwie trzy punkty do miejsca gwarantującego grę w europejskich pucharach.
Bramka: Dariusz Trela( wychowanek Wisły ) ujrzał w ostatnim meczu czerwoną kartkę i czeka go minimum jeden mecz pauzy. Jest to niewątpliwie dobra wiadomość, gdyż odkąd przebojem wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce popularnych „Piastunek”, poza przerwą związaną z kontuzją w końcówce zeszłego sezonu, bronił nieprzerwanie w tym sezonie, aż został zmieniony przez Jakuba Szmatułę w ostatnim meczu. Dariusz Trela zachował w obecnym sezonie sześciokrotnie czyste konto, dwadzieścia sześć strzałów na jego bramkę skończyło co prawda się golami, ale wielokrotnie znajdował uznanie w oczach piłkarskich ekspertów, będąc nominowanym do „11 kolejki” , ma ogromny udział w obecnej pozycji Piasta w tabeli. Szmatuła zaś w tym sezonie wystąpił w dwóch meczach Pucharu Polski. Trzecim bramkarzem jest Jakub Szumski wypożyczony z Legii Warszawa. Tak więc mecz z Wisłą może być przełomowym dla któregoś z bramkarzy, bo wcale nie jest powiedziane, który z nich wystąpi. Stawiamy jednak na Jakuba Szmatułę.
Obrona: Piast gra czterema defensorami w linii. Jedynym kontuzjowanym obrońcą jest „Mido”. Piast zagrał w tej rundzie trzykrotnie w tym samym zestawieniu (Klepczyński – Polak – Krzycki - Zbozień), natomiast w ostatnim meczu przeciwko Jagiellonii Łukasza Krzyckiego na środku zastąpił lewy obrońca Adrian Klepczyński, a na lewym boku wystąpił Paweł Oleksy. Nikt przeciwko Wiśle nie pauzuje za kartki , więc zestawiając defensywę, trener Brosz posłuży się zapewne aktualną formą piłkarzy prezentowaną w ciągu tygodnia. Wydawać by się mogło jednak, że Oleksy zagra, gdyż jest szybszym i zwrotniejszym defensorem niż grający tam środkowy obrońca Klepczyński a także powoli wraca do zdrowia po fatalnej kontuzji pęknięcia czaszki, jakiej nabawił się w trakcie zimowego obozu przygotowawczego, dlatego trener Brosz wystawił go przeciwko znajdującemu się ostatnio w przyzwoitej jak na polskie warunki formie – Dani Quintanie. Jeśli chodzi o pozostałych defensorów, to wyróżnić można Jana Polaka, wielokrotnego młodzieżowego reprezentanta Czech.
Pomoc: Gra Piasta w zależności od doboru taktyki przez trenera Brosza opiera się na grze czterema lub pięcioma zawodnikami. W tej rundzie tylko raz Piast zaczął od ustawienia 1-4-2-3-1 (na wyjeździe przeciwko Pogoni Szczecin, wygrana 2-0), więc można przypuszczać, że z Wisłą zagrają również bardziej asekuracyjnie, gdyż przyniosło im to dobre efekty w porównaniu z meczem z Górnikiem, kiedy zaczęli 1-4-4-2. Przy założeniu, że zagrają z bardziej „zagęszczonym” środkiem pola, to pewniakami będą prawy pomocnik i kapitan – Tomasz Podgórski, a także Mateusz Matras, prawdopodobnie w parze z Radosławem Murawskim, na lewej flance zaś Pavol Cicman. Możliwe, że jako ofensywny pomocnik wystąpi dochodzący do coraz lepszej formy Mariusz Zganiacz lub Artis Lazdins. Ta opcja zmusiłaby do wystawienia w ataku tylko jednego napastnika.
Atak: W sytuacji grą pięcioma pomocnikami, w ataku wystąpi Tomas Docekal. Mierzący 193cm wzrostu, szczególnie niebezpieczny jest przy stałych fragmentach gry. Drugim napastnikiem jest również mogący wystąpić na prawej flance Ruben Jurado, najlepszy strzelec zespołu z pięcioma bramkami na koncie. Nie należy też zapominać o Marcinie Robaku, który Turcję zamienił na Gliwice i zaczął od bramki w meczu z Pogonią, jednak w ostatniej kolejce nie wykorzystał rzutu karnego.
Łukasz Stupka
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















