Strona główna » Aktualności » Tak gra Legia Warszawa

Tak gra Legia Warszawa

Data publikacji: 06-11-2009 09:07



Piątkowa konfrontacja Wisły Kraków i Legii Warszawa zapowiada się na wyjątkowo ciekawą i emocjonującą. Wiślacy mają sporą szansę na znaczące powiększenie przodownictwa w tabeli, natomiast Legia potrzebuje zwycięstwa jak ryba wody. Czy podopieczni trenera Jana Urbana zaskoczą czymś ekipę Macieja Skorży?


Ten materiał ukazał się w 93. numerze newslettera Wisły Kraków. Aby go otrzymywać, wystarczy wypełnić formularz.

Trener Andrzej Bahr uważa, że Legia ostatnimi występami wróciła na dobre tory. „Wygrane z Koroną i Ruchem pokazują, że legioniści są w dobrej dyspozycji. Pamiętajmy także o ich potencjale ofensywnym. Mięciel, Grzelak i Chinyama to atuty Legii w przedzie, przez co my musimy zagrać ze zdwojoną koncentracją” – podsumowuje trener Bahr.


Prawdopodobne ustawienie Legii Warszawa (1-4-5-1):



BRAMKARZ: Niepodważalne miejsce w bramce Legii Warszawa ma Jan Mucha. Świeżo upieczony finalista MŚ prezentuje się bardzo dobrze i jest pewnym punktem swojego zespołu. Interweniuje spokojnie, dobrze spisuje się na linii bramkowej i co najważniejsze dla warszawian – nie popełnia błędów.


OBRONA: W meczu z Wisłą z dobrej strony będzie chciał pokazać się Jakub Rzeźniczak. Spotkanie na szczycie to świetna okazja potwierdzenia dobrej formy, zwłaszcza w kontekście gry w reprezentacji Polski. Rzeźniczak dobrze prezentuje się w grze ofensywnej, śmiało podłącza się do ataków, ale nie zapomina też o defensywie. Parę stoperów tworzy duet, z którym mają problemy chyba wszyscy napastnicy w naszej lidze. Dickson Choto i Inaki Astiz to dwa filary obrony Legii, które tworzą trudną do przejścia zaporę. Jeden i drugi świetnie uzupełniają się. Choto – wysoki, silny fizycznie, często grający na pograniczu faulu. Astiz – szybki, dynamiczny, dobrze czuje się w walce powietrznej. Najsłabiej z tego grona wypada Marcin Komorowski, który jeszcze musi się sporo uczyć, jak efektywnie grać na pozycji bocznego obrońcy. Były defensor Polonii Bytom dobrze czuje się w grze do przodu, często widzimy go pod polem karnym przeciwnika, co pozwala sądzić, że Komorowski może szybko stać się następcą Tomasza Kiełbowicza.

POMOC: Trener Jan Urban preferuje grę piątką zawodników w tej formacji. Bardzo liczy na dobrą postawę swoich skrzydłowych, którzy mają być motorem napędowym ataków Legii. Sebastian Szałachowski i Maciej Rybus to piłkarze, którzy są podobni do siebie. Szybcy, dobrze wyszkoleni technicznie, z niesamowitym ciągiem na bramkę. Obaj mają jednak problem z ustabilizowaniem formy na dobrym, równym poziomie. Nie mniej jednak, pojedynki Pablo Alvareza i Piotra Brożka z wyżej wymienionymi zawodnikami będą ozdobą piątkowego hitu. W środku pola Urban ustawia trzech zawodników, którzy nie są ściśle przywiązani do swojej pozycji. Nieco bardziej z tyłu prawdopodobnie zagrają Ariel Borysiuk i Maciej Iwański. Młody Borysiuk dobrze prezentuje się w grze defensywnej, kiedy może przerywać ataki rywali, przechwytywać piłki i inicjować ataki. Podobne zadania będzie miał Maciej Iwański, który dodatkowo ma zmysł do gry technicznej i kombinacyjnej. Warto też zwrócić uwagę na jego dobry przegląd pola i uderzenie z rzutów wolnych. Najbardziej wysuniętym pomocnikiem może być Piotr Giza. Dobry technicznie, sporo widzi na boisku, potrafi obsłużyć partnera dokładnym podaniem a także samemu strzelić na bramkę. Cała trójka może z powodzeniem zmieniać się pozycjami w trakcie meczu.

ATAK: Wskutek kontuzji Marcina Mięciela w piątkowy wieczór w linii ataku zobaczymy Takesure Chinyamę. Reprezentant Zimbabwe wraca do zdrowia po kontuzji kolana i nie da się ukryć, że trener Urban liczy na tego zawodnika. Sporą niewiadomą pozostaje dyspozycja Chinyamy, ale nie można zapomnieć, że to groźny napastnik, ktory potrafi umieścić piłkę w zasadzie z każdej pozycji na boisku.

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony