Strona główna » Aktualności » Tak gra Legia Warszawa

Tak gra Legia Warszawa

Data publikacji: 04-10-2013 20:06



Szlagier sezonu, hit rundy oraz mecz kolejki. Potyczka z Legią Warszawa już w tę niedzielę. Na to spotkanie czekamy wszyscy, emocje rosną z każdą minutą, zwłaszcza że na stadionie zapowiada się komplet kibiców.  


A jak zagrzewają do boju trybuny przy Reymonta, wiedzą doskonale nie tylko stali bywalcy obiektu, ale także komentatorzy kanałów sportowych TV, które niekiedy mają poważne problemy z takim ustawieniem dźwięku w Krakowie, by sprawozdawcy dobrze byli słyszani przez telewidzów.

Nasz najbliższy przeciwnik ma za sobą mecz zagrany w ciszy zakłócanej sporadycznie przez trenerów i pokrzykujących na siebie piłkarzy. Kogo trener Urban pośle do boju w warunkach zgoła odmiennych, ale nadal bez wsparcia swoich kibiców?

Bramka: W obliczu kontuzji, która wyeliminowała na dłuższy czas Dusana Kuciaka, między słupkami wystąpi Wojciech Skaba. W dotychczasowych siedmiu spotkaniach na różnych frontach, polskich i europejskich, przepuścił łącznie osiem bramek, przy tym dwukrotnie zachowując czyste konto. W ostatnim spotkaniu z Appollonem Limassol sprokurował nie zamieniony na bramkę przez drużynę z Cypru rzut karny. Wojciech Skaba występuje w bramce Legii już od ponad sześciu lat. Dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi, 190 cm, ale na razie nie ma takiego refleksu i pewności w grze na przedpolu jak Słowak. 

Obrona: Legia w ostatnich trzech meczach w ekstraklasie grała w tym samym zestawieniu obrońców. Od prawej: Łukasz Broź - Jakub Rzeźniczak - Tomasz Jodłowiec - Tomasz Brzyski. We wczorajszym meczu w Lidze Europejskiej w środku z Jodłowcem grał Dossa Junior, na lewej wystąpił Jakub Wawrzyniak, a na prawej Jakub Rzeźniczak. Jako że mecz z Wisłą Kraków jest ostatnim przed przerwą na występy reprezentacji narodowej, trener Jan Urban nie będzie oszczędzał zawodników, sięgnie, przynajmniej na papierze, po najsilniejsze zestawienie w obronie. Tak więc prawdopodobnie zobaczymy linię defensywną z wczorajszego meczu z drużyną cypryjską z tą zmianą, że na lewej zagra od pierwszej minuty wprowadzony w drugiej połowie Tomasz Brzyski.

Pomoc: Legia jest kolejnym zespołem preferującym ustawienie 1-4-2-3-1. Pauzuje za przewinienia okraszone żółtymi kartkami kapitan zespołu, Ivica Vrdoljak. Może to spowodować przesunięcie w jego miejsce Tomasza Jodłowca, jeśli nie wystąpi on na środku obrony. Drugą możliwością jest gra wracającego po kontuzji Daniela Łukasika. Obok niego zagra prawdopodobnie Dominik Furman. W miejsce nieobecnego Miroslava Radovicia pojawi się prawdopodobnie Helio Pinto. Skrzydła pozbawione kontuzjowanego Jakuba Koseckiego będą wyglądały zapewne tak samo jak w Lidze Europejskiej. Na lewym wystąpi Michał Żyro, a na prawym Henrik Ojamaa. Możliwy jest również występ Michała Kucharczyka, który wszedł pod koniec czwartkowego meczu i będzie mniej zmęczony od kolegów. Zarówno kontuzja Jakuba Koseckiego, którego pamiętamy z dwóch bramek przeciwko Wiśle w poprzednim sezonie na Łazienkowskiej oraz Miroslava Radovicia, który do tytułu najlepszego strzelca zespołu (6 bramek) dołożył również jedną asystę jest osłabieniem tej formacji.

Atak: W tej linii urazy również zebrały żniwo, wykluczyły Marka Saganowskiego. Zapewne napastnikiem, który powinien wybiec w pierwszej jedenastce, będzie Gruzin Wladimer Dwaliszwili, który obok kontuzjowanego Miroslava Radovicia jest najlepszym strzelcem drużyny. W sześciu występach w tym sezonie w ekstraklasie zdobył pięć bramek, co daje niezłą średnią goli na mecz. 
 
Łukasz Stupka
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony