Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tak gra Legia Warszawa
Data publikacji: 07-05-2009 20:27Spotkanie Wisły z Legią to nie tylko arcyciekawy mecz zespołów walczących o tytuł Mistrza Polski, ale także świetna okazja, aby podpatrzeć sposób gry i taktykę lidera tabeli Ekstraklasy. Pomimo tego, że warszawianie nie powalają na kolana wysoką formą, to prezentują kawałek ciekawego futbolu, który warty jest chwili uwagi Młodego Taktyka.
Trener Jan Urban stosuje popularny w ostatnich czasach popularny system 1-4-5-1, zmodyfikowany oczywiście pod graczy warszawskiej Legii. Zapewnia to wyważenie sił, patrząc pod kątem defensywy i ofensywy. Linia obrony składająca się z czterech obrońców wspomagana jest dodatkową dwoma defensywnymi pomocnikami. Siła ataku zyskuje z kolei na wartości dzięki grze szybkich skrzydłowych, a także ofensywnie usposobionych obrońców.
Prawdopodobny skład Legii Warszawa (ustawienie 1-4-5-1):
BRAMKARZ: Niepodważalne miejsce w bramce legionistów na Jan Mucha. Reprezentant Słowacji jest w tym sezonie bardzo mocnym punktem Legii, to m.in. dzięki jego postawie piłkarze z Warszawy piastują pierwsze miejsce w tabeli. Słowak wyróżnia się refleksem, zwłaszcza na linii bramkowej. Dobrze też wypada w grze w powietrzu, ale nie jest nieomylny. Ostatnio zdarzają się mu niepewne i niezdecydowane interwencje. Jego forma może okazać się kluczowa w niedzielnym hicie Ekstraklasy.
OBRONA: Na prawej stronie bloku defensywnego powinien pojawić się Inaki Descarga. Hiszpański zawodnik wydaje się być jedynym kandydatem na obsadzenie tej pozycji, zwłaszcza w sytuacji kontuzji Wojciecha Szali i kartkowej absencji Jakuba Rzeźniczaka. Descarga może okazać się najsłabszym punktem całego zespołu. Nie grzeszy szybkością, co w konsekwencji odbija się w jego zaangażowaniu w grę ofensywną. Jako środkowi obrońcy z pewnością wystąpią Dickson Choto i Inaki Astiz. Obaj tworzą mur, który jest ciężki do sforsowania. Świetne warunki fizyczne, bardzo dobra gra głową to walory obu zawodników, które mogą okazać się bardzo ważne w konfrontacji z Wisłą. Choto potrafi dobrze się ustawić i wykorzystywać swoją siłę, ale jest wolny i nie zawsze zdąży za szybkim napastnikiem. Rekompensuje to z kolei Astiz, który na dodatek posiada dość dobre wyszkolenie techniczne. Po odejściu Jakuba Wawrzyniaka miejsce na lewej stronie defensywy zajął Tomasz Kiełbowicz. Bardzo doświadczony zawodnik z ogromnym sercem do gry. Sporo pracuje w czasie meczu, ale wiek daje o sobie znać. Nie biega już tak szybko, jak kiedyś. Trzeba jednak uważać na jego celne dośrodkowania z lewej nogi.
POMOC: Do występu na pozycji prawego skrzydłowego w Legii pretenduje dwóch zawodników. Miroslav Radovic nie ma ostatnio wysokich notowań u Jana Urbana, tak więc z Wisłą od pierwszych minut może zagrać Piotr Rocki. Popularny „Rocky” lata świetności ma już za sobą, ale nadal jego mocnymi stronami są drybling i dynamiczne wejścia w pole karne przeciwnika. Schodzi często z prawej strony do środka pola, próbuje strzałów z dystansu. Ciekawie zestawiony jest środek pola. Na papierze duet defensywnych pomocników tworzą Maciej Iwański i Piotr Giza, a najbardziej ofensywnym graczem w tej formacji jest Roger. To ustawienie jest jednak dość płynne. W czasie meczu można zauważyć rotację na pozycjach między wyżej wymienionymi graczami. Każdy z nich może pracować w defensywie, rozbijać ataki rywala i asekurować linię obrony. Posiadają też predyspozycje do kierowania grą ofensywną. Sporo widzą na boisku, potrafią obsłużyć rywala dokładnym i celnym zagraniem. Roger może błysnąć techniką i niekonwencjonalnym zagraniem. Mocnym punktem Gizy jest strzał z dystansu. Iwański ma świetny przegląd pola i mocno angażuje się w grę. Ostatnim graczem w linii pomocy jest Maciej Rybus. Młody, utalentowany zawodnik, dobrze czuje się w roli lewego skrzydłowego. Warto zwrócić uwagę u niego na wyszkolenie techniczne, a także na częste dryblingi. Rybus może celnie dośrodkować, ale i sam spróbować strzału z lewej nogi.
ATAK: Jedynym wysuniętym napastnikiem jest Takesure Chinyama. Pochodzący z Zimbabawe zawodnik jest na czele klasyfikacji strzelców Ekstraklasy i z pewnością jest jednym z najważniejszych ogniw zespołu Jana Urbana. Cechuje go spora dynamika, szuka gry, wychodzi na pozycje. Dobrze czuje się w grze fizycznej, potrafi rozpychać się w polu karnym. Gra głową nie należy do jego najmocniejszych stron, ale w kilku sytuacjach pokazał, że potrafi w ten sposób pokonać bramkarza rywali. Chinyama gra jednak nierówno, marnuje dogodne okazje strzeleckie i często nie zauważa lepiej ustawionego partnera.
Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















