Strona główna » Aktualności » Tak gra Lechia Gdańsk

Tak gra Lechia Gdańsk

Data publikacji: 11-09-2009 12:13



Gdańska Lechia w tym sezonie nie jest już wystraszonym beniaminkiem, który mozolnie zbiera punkt po punkcie w ligowej tabeli. Gdańszczanie pod wodzą młodego i ambitnego Tomasza Kafarskiego w obecnej rundzie grają nie tylko efektownie, ale i efektywnie. Do tej pory ich boiskowa postawa nie budziła większych zastrzeżeń. A jak będzie w konfrontacji z Wisłą Kraków?


„Lechia to poukładany zespół, dodatkowo wzmocniony Pawłem Nowakiem i Igorsem Ljukanovsem, którzy świetnie wkomponowali się w drużynę. Dzięki nim Lechia będzie groźniejsza w ataku pozycyjnym, ale musimy też pamiętać o kontratakach, które mogą okazać się bardzo niebezpieczne. Tu główne role mogą grać szybcy i dynamiczni skrzydłowi” – tak Rafał Janas ocenia najbliższego rywala krakowskiej Wisły.

Prawdopodobny skład Lechii Gdańsk (ustawienie 1-4-2-3-1):



BRAMKARZ: W bramce powinniśmy zobaczyć Mateusza Bąka, który w bieżących rozgrywkach nie popełnia rażących błędów, chociaż jego interwencje nie zawsze są pewne. Bąk dobrze spisuje się na linii bramkowej, ale gorzej wypada w grze powietrznej. Ma godnego konkurenta w osobie Pawła Kapsy.

OBRONA: Ta formacja wydaje się być najsłabszą w zespole, głównie dlatego, że nazwiska obrońców nie rzucają na kolana, a z umiejętnościami i poziomem ich gry różnie bywa. Na plus można z pewnością zaliczyć postawę bocznych defensorów, czyli Krzysztofa Bąka i Arkadiusza Mysony. Obaj często udzielają się w akcjach ofensywnych, dzięki czemu wzmacniają siłę ataku Lechii. Nie zaliczają się jednak do ekstraklasowej czołówki defensorów i popełniają błędy w ustawieniu i asekuracji swoich sektorów boiska. Patryka Małeckiego i Pawła Brożka będą starali się zatrzymać głównie Hubert Wołąkiewicz i Jacek Manuszewski. Ten pierwszy wraca do zespołu po kontuzji i jego forma może być sporą niewiadomą. Manuszewski to doświadczony gracz, ale zagra tylko dlatego, że kontuzjowany jest Peter Ćvirik.

POMOC: Trener Kafarski przed meczem z Wisłą może się zastanawiać, kogo wystawić na pozycji prawego skrzydłowego. Rogalski czy Wiśniewski? Stawiamy, że w niedzielę na boisku pojawi się Maciej Rogalski. Szybki, przebojowy, dynamiczny pomocnik może z powodzeniem wymieniać się pozycjami z Marcinem Kaczmarkiem, co jest sporym atutem Lechii. Dwóch defensywnych pomocników ma za zadanie wspomagać środkowych obrońców, walczyć w odbiorze piłki a także wspomagać akcje ofensywne. Radosławowi Sobolewskiemu i Juniorowi Diazowi czoła będą chcieli stawić Łukasz Surma i Marko Bajic. Surma daje Lechii niezwykle dużo zaangażowanie i walki w środka pola, jest także groźny w kontratakach. Bajić zastępuje rehabilitanta Karola Piątka i z pewnością będzie chciał pokazać, że zasługuje na pierwszą jedenastkę. Lewe skrzydło z powodzeniem może obsadzić Marcin Kaczmarek. Jego największymi atutami są szybkość, drybling i lewa noga. Warto zwrócić uwagę na tego gracza, który może być niezwykle groźny zwłaszcza w ataku pozycyjnym. Jako ofensywny pomocnik idealnie sprawdza się Paweł Nowak, obdarzony niezłym przeglądem pola, dokładnym podaniem i wyszkoleniem technicznym. Nie można zapomnieć, że Nowak potrafi również z zimną krwią wykorzystać sytuacje podbramkową.

ATAK: W tej formacji zobaczymy tylko jednego gracza, a będzie nim jasnowłosy łotewski napastnik, czyli Ivans Lukjanovs. Łotysz jest wysoki,ale nie jest typowym, siłowym graczem. Szybki, niezły technicznie, stara się sporo mieszać wśród obrońców. Wychodzi na pozycje i ciągle szuka swojej szansy na bramkę.

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony