Strona główna » Aktualności » Tak gra Lechia Gdańsk

Tak gra Lechia Gdańsk

Data publikacji: 28-02-2014 08:30



Jeszcze nie opadły emocje po zwycięskim meczu derbowym, a Wisła udaje się do Gdańska na mecz z Lechią.


Po zwycięstwach, w których obie drużyny zdobyły po trzy bramki, zapowiada się interesujący mecz. To wystarczający powód, aby jutrzejszy wieczór zaplanować przed telewizorami. Początek spotkania o godz. 20.30. Zobaczmy, w jakim przypuszczalnie składzie zagra drużyna naszego najbliższego rywala.

Bramka: Wydaje się, że powoli podstawowym bramkarzem staje się Bartosz Kaniecki, który bronił zarówno w przegranym 2:3 meczu z Pogonią Szczecin, jak i w zwycięskim meczu wyjazdowym przeciwko Zawiszy Bydgoszcz. Rolę rezerwowego w tych spotkaniach pełnił doświadczony Mateusz Bąk. To zapewne skłoniło Sebastiana Małkowskiego do rozwiązania kontraktu. 

Obrona: Bez pauzującego za kartki i słabo prezentującego się w spotkaniu przeciwko Zawiszy Christophera Oualembo, za to z powracającym po takiej pauzie Sebastianem Maderą, przystąpi Lechia do meczu z Wisłą. Kongijczyka zastąpi inny stranieri, Brazylijczyk Deleu. Czy Madera zastąpi kapitana Jarosława Bieniuka? Zobaczymy. Pewniakiem do miejsca w składzie jest Rafał Janicki, który powinien wraz z Sebastianem Maderą stanowić parę stoperów w jutrzejszym spotkaniu. Na lewej stronie przewidujemy do gry Serba Nikolę Lekovicia.

Pomoc
: Również w tej linii jest zawodnik pauzujący za kartki. To ofensywny pomocnik Piotr Wiśniewski. Szanse debiutu przed publicznością w Gdańsku może dostać nowo pozyskany Stojan Vranjes. Dołączył do zespołu Lechii po rozwiązaniu umowy z Vojvodiną Nowy Sad. Trzykrotnie reprezentował Bośnię i Hercegowinę. Lechia gra w ustawieniu 1-4-2-3-1, więc poza wymienionym jest jeszcze czterech innych graczy, którzy będą starali się zatrzymać kreatywny środek pola Wisły. W role defensywnych pomocników wcielą się młodzi, to osiemnastoletni Paweł Dawidowicz i starszy o dwa lata Wojciech Zyska. Na lewej stronie szansę na rehabilitację za słabe do tej pory występy dostanie wypożyczony z Tereka Grozny Maciej Makuszewski, a na prawej przebojowy i szybki Przemysław Frankowski. Tak będzie w przypadku, jeśli trener Probierz zdecyduje się wystawić trenującego dopiero pierwszy raz dziś z zespołem Vranjesa. Jeśli nie, inną możliwością byłoby ustawienie w roli „10” będącego na fali Patryka Tuszyńskiego. Wtedy miejsce w ataku zająłby Zaur Sadajew bądź Piotr Grzelczak. Kolejną możliwością jest wystąpienie w roli ofensywnego pomocnika Macieja Makuszewskiego lub Przemysława Frankowskiego. W tej linii zatem zdarzyć się może wiele wariantów.

Atak: Poza Marcinem Robakiem, który dokonał nie lada wyczynu w meczu przeciwko Lechowi, nie ma w Polsce bardziej skutecznego obecnie napastnika niż Patryk Tuszyński. Z pewnością wystawienie zawodnika, który skompletował hat-tricka w meczu z Zawiszą, na innej pozycji niż atak, byłoby niespodzianką. Jednak wspomniany wariant z ofensywnym pomocnikiem może zmusić trenera Michała Probierza do dokonania pewnych przetasowań, dlatego nazwisko Tuszyńskiego pojawiło się już przy analizie poprzedniej formacji.

Łukasz Stupka
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony