Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tak gra Lechia Gdańsk
Data publikacji: 20-05-2009 18:43Najbliższe spotkanie Wisły w Gdańsku zapowiada się niezwykle emocjonująco. Pomimo tego, że oba zespoły walczą o odmienne cele, to i Wisła, i Lechia bardzo potrzebują ligowych punktów. Jaki skład wystawi na prestiżowy pojedynek z Białą Gwiazda trener gdańszczan, Tomasz Kafarski? Bardzo prawdopodobne, że nie będzie eksperymentował ustawieniem i w sobotę pośle najsilniejszą na daną chwilę jedenastkę.
Z obozu Lechii dochodzą informacje o kiepskim stanie zdrowotnym niektórych podstawowych zawodników. Powodem tego jest grypa żołądkowa, ale wydaje się, że trener Kafarski będzie miał wszystkich zawodników do dyspozycji przed meczem z Wisłą.
Prawdopodobny skład Lechii Gdańsk (ustawienie 1-4-4-2):

BRAMKARZ: Wskutek absencji Mateusza Bąka do bramki gdańszczan wskoczył Paweł Kapsa i ostatnimi występami tylko potwierdził, że trener Kafarski dokonał właściwego wyboru. Kapsa błysnął w ostatniej konfrontacji z Lechem Poznań, bronił przede wszystkim skutecznie i pewnie. Gra odważnie, nie boi się walki w powietrzu, dobrze wypada w grze na linii bramkowej.
OBRONA: Na prawej stronie powinniśmy zobaczyć Krzysztofa Bąka. Wychowanek Polonii Warszawa będzie miał sporo zadań ofensywnych, bo Lechia na swoim terenie z pewnością nie będzie się tylko broniła. Przed Bąkiem też sporo pracy w obronie, bo jego partner na prawej stronie boiska preferuje raczej grę do przodu, tak więc Bąk musi pamiętać o asekuracji w bocznych sektorach. Trener Kafarski na środku obrony preferuje tandem Hubert Wołąkiewicz i Peter Cvirik. Wołąkiewicz należy do wyróżniających się defensorów w składzie Lechii Gdańsk. Pomimo młodego wieku gra pewnie, skutecznie, rzadko myli się w interwencjach. Jego dodatkowym atutem są dobre warunki fizyczne. Na Cvirika trzeba zwrócić baczną uwagę przy wykonywanych przez Lechię stałych fragmentów gry, ponieważ słowacki obrońca może wykorzystać swoją dobrą grę głową. W roli lewego obrońcy najprawdopodobniej zobaczymy wracającego do zdrowia Arkadiusza Mysonę. Ten były zawodnik ŁKS–u wyróżnia się walecznością i zdecydowaniem w grze. Gra twardo, nie przebiera w środkach, żeby zatrzymać napastnika. Do jego najsilniejszych stron nie należy z kolei szybkość, co z pewnością będą chcieli wykorzystać Paweł Brożek czy Piotr Ćwielong.
POMOC: Na prawej stronie pomocy być może zagra Piotr Wiśniewski. „Wiśnia” gra bardzo ofensywnie, wtedy może wykorzystać swoją szybkość i technikę. Z powodzeniem może zagrać w linii ataku. Groźne będą jego dynamiczne wejścia w pole karne z prawej strony. Trener Kafarski może będzie chciał zabezpieczyć środek pola i przeciwko Wiśle pośle dwóch walczaków – Łukasza Surmę i Karola Piątka. To zawodnicy dość podobni do siebie, o zbliżonych predyspozycjach i umiejętnościach. Ich głównym zadaniem jest przerywanie ataków rywala, zagęszczanie środka pola i asekuracja środkowych obrońców. Surma może być przydatny w grze ofensywnej. Potrafi mocno i celnie strzelić na bramkę, a przede wszystkim posiada niezły przegląd pola, dzięki czemu może obsłużyć partnera dokładnym podaniem. Z racji swojego doświadczenia Surma może częściej podchodzić pod linię ataku i próbować celnie zagrywać do wychodzących na czystą pozycję zawodników. Przy takim układzie więcej obowiązków defensywnych przejmuje Piątek. Na lewej stronie pomocy najprawdopodobniej zagra Marcin Kaczmarek. Były zawodnik kieleckiej Korony świetnie gra lewą nogą, jest dynamicznym i szybkim piłkarzem. Bardzo groźne są jego wrzutki w pole karne z lewej nogi, a także zdecydowane wejścia pod bramkę rywala, najczęściej zakończone strzałem. Kaczmarek i Wiśniewski najpewniej będą zamieniać się pozycjami w czasie meczu, a wtedy Kaczmarek będzie próbował schodzić do środka boiska i próbować strzału z lewej nogi.
ATAK: Linię ataku stworzą Maciej Kowalczyk i Paweł Buzała. Kowalczyk będzie grał nieco z tyłu. Wspomoże pomocników w odbiorze piłki, a także może wyprowadzić groźny kontratak. Lubi się rozpędzić z piłką przy nodze i próbować dryblować między zawodnikami. Bardziej wysuniętym graczem będzie Paweł Buzała. Młody napastnik nie może pochwalić się taki warunkami fizycznymi jak np. Maciej Kowalczyk, ale warto zwrócić uwagę na jego przebojowość. Gdyby jeszcze poprawił skuteczność, z pewnością zaliczałby się do grona najlepszych napastników Ekstraklasy.
Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















