Strona główna » Aktualności » Tak gra Lechia

Tak gra Lechia

Data publikacji: 23-10-2010 10:45



Przed Wiślakami stoi niezwykle trudne zadanie – zatrzymanie Lechii Gdańsk, która ostatnio zbiera bardzo dobre recenzje za wyniki i za prezentowany styl. Czego zatem możemy spodziewać się po podopiecznych trenera Tomasza Kafarskiego?


Prawdopodobny skład Lechii Gdańsk (ustawienie 1-4-3-3):



BRAMKARZ: W bramce gdańskiej Lechii z pewnością zobaczymy Pawła Kapsę, który jest jednym najmocniejszych punktów zespołu z wybrzeża. Kapsa dysponuje niezłym refleksem, dobrze gra na linii. Nieco słabiej prezentuje się grając na przedpolu.

OBRONA: Z prawej strony defensywy wystąpi Luis Santos Deleu. Brazylijczyk pokazuje się z dobrej strony w ofensywie – potrafi wspomóc partnera w ataku, dobrze dośrodkować. W tym aspekcie gry może sprawić sporo problemów skrajnym graczom Wisły. Jako środkowi obrońcy mogą zagrać Sergejs Kożans oraz Krzysztof Bąk. Obaj są wysokimi graczami, dobrze czują się w grze powietrznej, wprowadzają sporo spokoju w szeregi defensywy. Ich partnerem w bloku obronnym jest świeżo upieczony reprezentant Polski, czyli Hubert Wołąkiewicz. Lewa obrona to nowa pozycja dla tego piłkarza, który do tej pory występował jako środkowy obrońca albo defensywny pomocnik. Największymi autami Wołąkiewicza jest twarda i nieustępliwa gra oraz zdecydowanie.

POMOC: W drugiej linii trener Kafarski stawia na trzech zawodników. Wskutek kontuzji Marko Bajicia na boisku możemy zobaczyć Piotra Wiśniewskiego. Ten nominalnie prawy pomocnik jest ostatnio w niezłej formie i szkoleniowiec Lechii być może ustawi „Wiśnię” w środku pomocy. Sporo obowiązków w defensywie będzie miał Łukasz Surma – dobry w destrukcji, twardy i nieustępliwy, ale potrafiący również pociągnąć zespół w ataku. Paweł Nowak będzie odpowiadał za kreowanie akcji i rozgrywanie piłki. Widzi on sporo na boisku, potrafi dobrze dograć piłkę ale i sam uderzyć na bramkę.

ATAK: Lechia najczęściej gra trzema napastnikami, a ostatnio ofensywne trio tworzą Ivans Lukjanovs, Abdou Traore i Bedi Buval. Lukjanovs i Traore mogą zagrać nieco z tyłu i w razie potrzeby wspierać linię środkową. Przy wyprowadzaniu kontrataków trener Kafarski z pewnością będzie liczył na ich szybkość i wyszkolenie techniczne. Za wykończenie akcji odpowiedzialny będzie Buval, który w tym trójkącie pełni rolę gracza na szpicy, grającego najbliżej obrońców rywala.

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony