Strona główna » Aktualności » Tak gra Lech Poznań

Tak gra Lech Poznań

Data publikacji: 11-05-2011 11:19



Trener Bakero prowadząc Lecha zasłynął z tego, że bardzo często dokonuje roszad w podstawowej jedenastce. Niektóre z nich zaskakują mniej, inne dużo bardziej. Wszystko to powoduje, że wyjściowy skład Lecha na każde kolejne spotkanie trudno jest wytypować. Spróbujmy jednak!


Pewnym można być, że Lech zagra w ustawieniu 1-4-5-1



BRAMKARZ: Pewniakiem w bramce Lecha jest Krzysztof Kotorowski. Swego czasu niechciany w Poznaniu zawodnik przetrwał niejedno usadzenie go na ławce rezerwowych, a nawet na trybunach i teraz stanowi pewny punkt zespołu z ulicy Bułgarskiej. W tym sezonie zdarzyło mu się już jednak wpuścić kilka bramek „za kołnierz”. Czy to szansa na kolejny popis dla Michaila Sivakova?

OBRONA: Cała linia defensywy Lecha składa się z doświadczonych zawodników. Wszyscy grający w niej Polacy to aktualni bądź byli reprezentacji kraju. Pewniakami w tej formacji w ostatnich spotkaniach byli boczni obrońcy: prawy Grzegorz Wojtkowiak i lewy Luis Henriquez. Drugi z nich to piłkarz grający dużo bardziej ofensywnie, chętniej włączający się do ataków swojej drużyny. Wojtkowiak natomiast częściej pozostaje na swojej połowie. Środek obrony w meczu z Wisłą zapewne stanowić będą Bartosz Bosacki i Manuel Arboleda. To zgrana ze sobą, doświadczona para stoperów. Warto zwrócić na nich uwagę w trakcie ofensywnych stałych fragmentów gry Lecha, przy których obaj stanowią spore zagrożenie. W ostatnim czasie na środku obrony regularnie zaczął też grywać Hubert Wołąkiewicz, który zbierał dobre recenzje za swoje występy w kwietniu i maju. Nie powinna więc zdziwić jego ewentualna obecność w podstawowym składzie na mecz z Wisłą i to zarówno na środku obrony, jak i na jej bokach, na których już grywał w Poznaniu.

POMOC: To linia, w której trener Bakero dokonuje największej liczby roszad. Tym razem szkoleniowiec Lecha został zmuszony dokonać zmiany w tej formacji w porównaniu z meczem z Górnikiem Zabrze, gdyż kontuzji nabawił się Ivan Djurdjević. W środku pola Lech powinien zagrać z dwoma defensywnymi pomocnikami. Na tej pozycji możemy zobaczyć Dimitrije Injaca i Rafała Murawskiego. Injac to zawodnik grający bardziej defensywnie, ale potrafiący świetnie uderzyć z dalszej odległości. Temu piłkarzowi nie wolno zostawić miejsca nawet wtedy, gdy jest oddalony o 30 metrów od bramki przeciwnika. Murawski to piłkarz, który oprócz umiejętności rozbijania ataków przeciwnika, potrafi także dobrze rozprowadzić akcję ofensywną. Trzecim środkowym pomocnikiem – najbardziej ofensywnie ustawionym – może być Sergei Krivets. Białorusin nie ukrywa, że właśnie na tej pozycji na boisku czuje się najlepiej. Nawet, gdy trener Bakero ustawia go na skrzydle, on często schodzi do środka. Zadaniem tego piłkarza będzie jak najszybsze obsługiwanie dobrymi podaniami wysuniętego napastnika. Na bokach pomocy natomiast powinni pojawić się Jacek Kiełb i Jakub Wilk. Kiełb co prawda w ostatnim spotkaniu ligowym wybił sobie palec, ale w Krakowie bez problemu może zagrać ze specjalnym usztywnieniem. Obaj skrzydłowi Lecha to zawodnicy szybcy, przebojowi, którzy nie boją się wchodzić w pojedynki jeden na jeden. Często potrafią z nich wyjść zwycięsko. Warto wspomnieć, że w kadrze Lecha znajduje się jeszcze Semir Stilić. To piłkarz o wysokich umiejętnościach, potrafiący świetnie zagrać z pierwszej piłki. W ostatnim czasie jednak trener Bakero przewiduje często dla niego rolę wchodzącego z ławki dżokera.

ATAK: Na szpicy w Krakowie powinien pojawić się Artjoms Rundnevs. Zgodnie ze słowami trenera Bakero ten piłkarz, jeśli tylko jest w pełni formy fizycznej, ma pewne miejsce w składzie. Rudnevs to zawodnik obdarzony snajperskim nosem. W polu karnym rywala stoi tam, gdzie spada piłka, w związku z tym nawet na moment nie wolno mu zostawić miejsca na boisku. Jego atutami są także siła oraz dobra umiejętność walki o piłkę w powietrzu.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony