Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tak gra Lech Poznań
Data publikacji: 01-11-2012 20:00Lech Poznań przed meczem z Wisłą ma jeden poważny problem: w Krakowie najprawdopodobniej nie zagra kontuzjowany Bartosz Ślusarski. Trener Rumak ma do wyboru albo zastąpić go jednym z młodych, niedoświadczonych zawodników, albo postawić na piłkarzy, których z reguły wystawia na skrzydłach, albo wreszcie w podstawowym składzie wpuścić doświadczonego Piotra Reissa.
Bramka: W tym sezonie miejsce między słupkami zajął Jasmin Burić. Chociaż w ostatnim spotkaniu puścił dwa gole, to jednak żaden z nich nie padł z jego winy, a dodatkowo trener Rumak postanowił dać duży kredyt zaufania jednemu golkiperowi i na zmianę w bramce się nie zanosi. Burić to z pewnością dobry bramkarz, u którego trudno znaleźć słabsze punkty. Gole jednak puszcza, więc nie jest to też tak, że stanowi zaporę nie do przejścia.
Obrona: Ta formacja gra raczej w niezmienionym składzie, chyba że któryś z obrońców jest kontuzjowany lub musi odcierpieć karę za kartki. Tak było w meczu z Jagiellonią, kiedy nie mógł zagrać Kebba Ceesay. Teraz już wraca do gry i trener Rumak z pewnością po niego sięgnie. Do solidnej gry w obronie dokłada on bowiem duże umiejętności w ofensywie: umiejętność dokładnego podania w pole karne w pełnym biegu, a także precyzyjne uderzenie z dystansu. Podobnie można scharakteryzować Luisa Henriqueza, który zagra z lewej strony defensywy. W środku natomiast najprawdopodobniej zobaczymy parę Manuel Arboleda – Hubert Wołąkiewicz. Ten pierwszy ostatnio prezentuje dobrą formę, do której przyzwyczaił kibiców przed kilkoma laty. Wołąkiewiczowi natomiast z pewnością dobrze nie robią zmiany pozycji, gdy tylko kontuzjowany jest któryś z jego partnerów i cały czas można odnieść wrażenie, że lepiej spisuje się on z boku defensywy.
Pomoc: Dwójkę defensywnych pomocników stanowią piłkarze z reprezentacyjną przeszłością. To Rafał Murawski i Łukasz Trałka. Obaj skutecznie potrafią rozbijać ataki przeciwnika, obaj też z chęcią włączają się do akcji ofensywnych swojej drużyny. Często więc jest tak, że dostępu do bramki Lecha broni jedynie jeden z tej dwójki. Przed nimi operować będzie najprawdopodobniej Mateusz Możdżeń. Wydaje się, że właśnie na pozycji ofensywnego pomocnika Lech ostatnio najwięcej stracił. Po odejściu z klubu Stilicia i Krivca nie ma w zespole z Poznania takiego zawodnika, który skutecznie ciągnąłby grę ze środka pola. Właśnie dlatego ogromną rolę ogrywają piłkarze bardzo ofensywnie grający na skrzydłach. Tu trener Rumak często wystawia graczy, którzy z powodzeniem mogliby występować też w ataku. W piątek najprawdopodobniej po bokach grać będą Gergo Lovrencsics oraz Aleksandar Tonev. Obaj dysponują dobrym dryblingiem i uderzeniem z dystansu. Na boisku będziemy mogli ich zobaczyć tak samo często po obu stronach pomocy, jak również w środku, gdzie będą zamykali akcje z drugiego skrzydła.
Atak: Naszym zdaniem w piątkowy wieczór najbardziej wysuniętym zawodnikiem Lecha będzie Vojo Ubiparip. Trener Rumak wystawia go najczęściej na skrzydle, ale wobec kontuzji Bartosza Ślusarskiego tym razem może zagrać w ataku. Przecież do Poznania był on ściągany jako następca Roberta Lewandowskiego.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















