Strona główna » Aktualności » Tak gra Lech Poznań

Tak gra Lech Poznań

Data publikacji: 09-03-2012 08:58



Lech Poznań z powodu żałoby narodowej nie rozegrał swojego spotkania w ramach 20. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, a co za tym idzie, w roli pierwszego trenera zespołu nie zadebiutował Mariusz Rumak. To, w jakim ustawieniu zagra pod wodzą nowego szkoleniowca Lech, jest więc zagadką, która zostanie rozwiązana dopiero w piątkowy wieczór.


Ustawienie Lecha Poznań: 1-4-5-1



Bramka: Między słupkami bramki Lecha pewne miejsce w ostatnim czasie ma Krzysztof Korotowski. Nie wydaje się, żeby zmiana trenera wpłynęła na jego pozycję w zespole. „Kotor” to bardzo doświadczony zawodnik, który potrafi się wykazać świetnymi interwencjami. Na pewno ofensywni zawodnicy Wisły będą zmuszeni do wysiłku, aby go pokonać.

Obrona: Na bokach tej formacji nie powinno dojść do zmian i powinniśmy zobaczyć Grzegorza Wojtkowiaka z prawej strony i Luisa Henriqueza po lewej. Wojtkowiak co prawda w ostatnim czasie narzekał na kontuzję mięśniową, która wykluczyła go z meczu reprezentacji Polski, ale w piątek powinien być gotowy do gry. Obaj boczni defensorzy to solidni zawodnicy w tyłach, którzy też potrafią skutecznie włączać się do akcji ofensywnych. Na środek obrony wraca Marcin Kamiński, który u trenera Bakero występował jako defensywny pomocnik i niewykluczone, że to jego zobaczymy w podstawowym składzie w Krakowie. Obok młodego zawodnika na środku defensywy zobaczyć możemy Manuela Arboledę.

Pomoc: Do tej pory w tej formacji Lech grał w piątkę i w Krakowie nie powinno się to zmienić. Jako defensywni pomocnicy najlepiej sprawdzi dwójka Dimitrije InjacRafał Murawski. Ten drugi trenuje już normalnie po kontuzji, której nabawił się jeszcze w trakcie przygotowań do rundy wiosennej i chociaż cały czas narzeka na ból kostki w trakcie treningów, to jednak w tak ważnym meczu jak z Wisłą, powinniśmy go zobaczyć na boisku. Ofensywne trio w pomocy stanowić powinni natomiast Aleksandar Tonev, Semir Stilić oraz Sergei Krivets. Wydaje się, że trener Rumak „odkrzurzy” Stilicia, który u Jose Bakero nie grywał zbyt regularnie. Na pewno zawodnik ten nie czaruje już taka formą, jak w trakcie pobytu w Polsce, ale cały czas potrafi posłać świetne prostopadłe podanie. Stilić będzie zmieniał się pozycją z Krivcem, który obdarzony jest podobnymi umiejętnościami, co Serb. Z trojki ofensywnych zawodników jedynie Tonev to typowy skrzydłowy, dysponujący zarówno dobrym nieszablonowym dryblingiem jak i niezłą szybkością. On powinien trzymać prawej lub lewej flanki, w zależności od tego, jakie miejsca na murawie zajmą jego dwaj partnerzy z pomocy.

Atak: W tej formacji zagra największa gwiazda Lecha, czyli Artiom Rudnev. Łotysz ma na koncie już osiemnaście goli, co jest najlepszą wizytówką jego umiejętności. W pierwszej rundzie jednak obrońcy Wisły nie pozwolili mu na wiele, więc teraz przy Reymonta 22 snajper Lecha będzie miał wiele do udowodnienia.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony