Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tak gra Lech Poznań
Data publikacji: 17-10-2009 11:49Spotkania Wisły Kraków z poznańskim Lechem od zawsze były nazywane ligowymi klasykami. Nie inaczej będzie w najbliższą niedzielę, mimo tego, że Lech nie prezentuje się tak dobrze, jak rok temu. Jest jednak o co walczyć – wygrana Wisły będzie oznaczała powiększenie przewagi lidera nad poznaniakami, jeśli jednak trzy punkty zdobędzie Lech, to zachowa szanse na Mistrzostwo Polski. Na co może liczyć Lech w niedzielę?
„Myślę, że przede wszystkim na swoich dwóch skrzydłowych, czyli na Peszkę i Wilka.” – mówi trener Rafał Janas. „Obaj obecnie prezentują się w ostatnim czasie bardzo dobrze, gołym okiem widać, że są w niezłej formie. Ich postawa w lidze zaowocowała powołaniami do reprezentacji Polski. Gra w systemie 1-4-4-2 wychodzi im zdecydowanie na dobre.”
Prawdopodobny skład Lecha Poznań: (ustawienie 1-4-4-2):
.jpg)
BRAMKARZ: W bramce poznańskiego Lecha stanie najprawdopodobniej młody Jasmin Burić. Bośniak w meczu z Arką Gdynia dostał szansę występu i wykorzystał ją w 100% - wybronił wiele trudnych sytuacji i był jednym z najlepszych zawodników Lecha. Interweniował pewnie i skutecznie, nie bał się podejmować decyzji. Spotkanie z Wisłą to dla niego prawdziwy test – mecz.
OBRONA: Po długiej przerwie spowodowanej kontuzją do składu „Kolejorza” powraca Grzegorz Wojtkowiak. Dzięki niemu trener Jacek Zieliński będzie miał większe pole manewru dotyczące personaliów w zespole przed konfrontacją z Wisłą Kraków. Wojtkowiak nieźle prezentuje się w ofensywie, nieco gorzej w obronie, ale trudno spodziewać się jego dobrej formy w starciach z Pawłem Brożkiem czy Patrykiem Małeckim. Środek obrony zapewne będą tworzyć dwaj rutyniarze, czyli Bartosz Bosacki i Ivan Djurdjević. Bosacki dobrze czuje się w pojedynkach główkowych, dzięki temu często próbuje swoich sił pod bramką rywala. Zwrotność i szybkość już jednak nie ta, co kilka lat temu, dlatego „Bosy” popełnia sporo błędów ustawieniu i kryciu przeciwnika. Djurdjević jako stoper gra z konieczności i swoją postawą nie rzuca na kolana. Prezentował się o wiele lepiej, kiedy grał po lewej stronie bloku defensywnego. Na tej pozycji teraz występuje Seweryn Gancarczyk. Dobrze czuje się w grze ofensywnej, stara się podchodzić pod pole karne rywala, celnie dośrodkować, czy zagrać do lepiej ustawionego partnera. Gra niezwykle ambitnie i twardo.
POMOC: Dwaj szybcy i nieźle wyszkoleni technicznie skrzydłowi mogą być motorem napędowym Lecha w starciu z Wisłą. Sławomir Peszko i Jakub Wilk są w dobrej formie, przez co mogą stanowić o sile ofensywnej Lecha. Szukają się nawzajem na boisku, razem starają się konstruować akcje zespołu. Środek pomocy może być zestawiony na zasadzie zawodnik defensywny + zawodnik ofensywny. Dimitre Injac ma zapewnić skuteczny odbiór piłki w środkowej strefie boiska, zabezpieczenie linii obrony, a także asekurację ofensywnego pomocnika. Tym z kolei jest Semir Stilić, który w tej rundzie nie pokazuje swoich największych walorów, czyli kapitalnego przeglądu pola i ostatniego, celnego podania. W tym sezonie ma więcej obowiązków w obronie, ale nie można zapominać, że Stilić jednym podaniem czy strzałem z rzutu wolnego może odmienić losy spotkania.
ATAK: Być może przed meczem z Wisłą trener Zieliński przeprosi się z Rengifo i przywróci do kadry pierwszego zespołu. Atak Hernan Rengifo – Robert Lewandowski może być niezwykle ważny w kontekście wzmocnienia mizernej siły ofensywnej Lecha. Rengifo może być tym ostatnim napastnikiem, potrafi wykorzystać niemal każdą sytuację w polu karnym. Lewandowski dobrze gra głową, nieźle zastawia się i zgrywa piłkę, ale także potrafi zaskoczyć strzałem z trudnej pozycji.
Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















