Strona główna » Aktualności » Tak gra Lech

Tak gra Lech

Data publikacji: 31-10-2010 09:51



Przed piłkarzami Wisły Kraków jeden z najbardziej prestiżowych meczów w całym sezonie – potyczka z aktualnym mistrzem Polski. Trzy punkty wywiezione z Poznania byłyby dla Wisły bardzo dobrym wynikiem, ale nie zapowiada się, aby miało to przyjść Wiślakom z łatwością. Lechici na swoim stadionie są zawsze groźni, ponadto wysoką wygraną w Pucharze Polski dali sygnał, że ich forma zwyżkuje.


Prawdopodobny skład Lecha Poznań (1-4-5-1):



BRAMKARZ: W bramce Lecha może wystąpić Krzysztof Kotorowski. W tygodniu rozegrał pełne spotkanie przeciwko Cracovii, ponadto Jasmin Burić ostatnio nie jest w wysokiej dyspozycji. „Kotor” słynie z dobrej gry na linii, gdzie może wykazać się niezłym refleksem, ale zdarzają mu się błędy
w ustawieniu.

OBRONA: Na pozycji prawego obrońcy zagra Marcin Kikut – niegdyś prawy pomocnik, teraz defensor. Kikutowi przydaje się doświadczenie z drugiej linii, gdzie grał ofensywnie. W defensywie nie prezentuje się już tak pewnie. Parę żelaznych stoperów tworzą Bartosz Bosacki i Manuel Arboleda – obaj wysocy, dobrzy zbudowani. Dobrze czują się w twardej, nieustępliwej grze, ponadto Bosacki, mimo wieku, imponuje przygotowaniem kondycyjnym. Przy stałych fragmentach gry nie można także zapomnieć o Arboledzie, który nie raz udowodnił, że potrafi grać głową. Z lewej strony bloku obronnego może pojawić się Luis Henriquez. Reprezentant Panamy wygrał rywalizację z Sewerynem Gancarczykiem, a na boisku pokazuje, że potrafi grać ofensywie i nie zapominać o obowiązkach w obronie.

POMOC: Defensywnymi pomocnikami w spotkaniu z krakowianami mogą być Dimitre Injac oraz Tomasz Bandrowski. Injac to ambitny i zadziorny gracz, który rzadko kiedy odpuszcza na boisku. Potrafi także zaistnieć w ataku, kończąc akcję najczęściej mocnym strzałem na bramkę rywala. Po kontuzji wraca Bandrowski, który w czasie meczu również się nie oszczędza, potrafi świetnie asekurować obrońców i wspomagać graczy ofensywnych. A tymi w linii pomocy są: Sławomir Peszko, Semir Stilić i Sergei Krivets. Peszko najlepiej prezentuje się na prawej stronie. Może wtedy pokazać swoją szybkość i drybling. Bliżej lewej strony boiska może biegać Semir Stilić, który prawdopodobnie będzie często schodził do środka boiska. Stilić słynie ze świetnego zmysłu do kreowania gry i bardzo dokładnego podania (przede wszystkim lewą nogą). Sporym minusem jest jego zmienność formy. Podwieszonym napastnikiem może być Sergei Krivets, który sporo widzi na boisku, dokładnie podaje, kieruje grą i potrafi wykończyć akcję celnym strzałem.

ATAK:  Najbardziej wysuniętym graczem prawdopodobnie będzie Artjoms Rudnevs. Łotysz po świetnym początku sezonu ostatnio nieco obniżył loty, ale bramka w Pucharze Polski pokaze, że Rudnevs może być w niedzielę niezwykle groźny.

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony