Strona główna » Aktualności » Tak gra Lech

Tak gra Lech

Data publikacji: 15-10-2016 15:00



Po „burzliwej” przerwie reprezentacyjnej do gry wraca Ekstraklasa. W 12. kolejce przed Białą Gwiazdą trudne zadanie - wyjazdowy mecz z Lechem Poznań. Trener Wisły Dariusz Wdowczyk zapowiada walkę o trzy punkty. W starciu dwóch drużyn, które plasują się niżej niż powinny nie ma jednak faworyta. Na korzyść Wisły przemawia fakt, iż gospodarze przystąpią do spotkania osłabieni brakiem Macieja Makuszewskiego i Nickiego Bille Nielsena.


Lech w sezonie 2016/2017 zdążył wymienić trenera już po siedmiu kolejkach. Jana Urbana zastąpił Chorwat Nenad Bjelica, który w przeszłości jako piłkarz występował m.in. w Kaiserslautern czy Betisie Sewilla. Pod jego wodzą poznaniacy trzy razy wygrali oraz zanotowali po jednym remisie i porażce. W ostatniej kolejce przed spotkaniami kadry Kolejorz, podobnie jak i Wisła, w doliczonym czasie gry pokonał swojego rywala, którym był Górnik Łęczna. W niedzielnym starciu zwycięzca może być jednak tylko jeden! Oto z kim najprawdopodobniej zmierzą się Wiślacy:

Bramkarz: Matus Putnocky
 
Poznaniacy dysponują dwoma golkiperami prezentującymi bardzo wysoki poziom. Wydaje się, że większość ekstraklasowych klubów chciałaby mieć między słupkami Jasmina Buricia lub Matusa Putnocky’ego. Choć na początku sezonu miejsce w podstawowym składzie wywalczył sobie 29-letni Bośniak to od czasu przyjścia Nenada Bjelicy w bramce Kolejorza częściej melduje się o dwa lata starszy Słowak. Najpewniej więc i tym razem to sprowadzony przed startem ligi Putnocky będzie musiał powstrzymywać strzały Wiślaków. 
 
Obrońcy: Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Lasse Nielsen, Tamas Kadar
 
Jedynym piłkarzem Lecha, który dotychczas rozegrał komplet minut, jest prawy obrońca - Tomasz Kędziora. 22-latek, który regularnie występował w juniorskich reprezentacjach nadal czeka na swój debiut w seniorskiej kadrze. Mimo kilku powołań od Adama Nawałki, wychowanek Falubazu Zielona Góra nie miał okazji zaprezentować się polskim kibicom. Po przeciwnej stronie boiska swój ósmy występ w tym sezonie zanotuje Tamas Kadar. 36-krotny reprezentant Węgier, który jest podstawowym elementem układanki w zespole Bernda Storcka, przed rozgrywkami miał zostać sprzedany do Lokomotiwu Moskwa. Z transferu nic nie wyszło i Madziar będzie starał pokazać się z jak najlepszej strony, by w przerwie zimowej odejść do silniejszej ligi. Dokładnie tak zrobi Paulus Arajuuri, który 1 stycznia zamieni zespół Lecha na Broendby Kopenhaga. W związku z tym rosły Fin coraz rzadziej występuje na boisku w Poznaniu i prawdopodobnie również tym razem zastąpi go duet Jan Bednarek - Lasse Nielsen. 20-letni Polak przebojem wdarł się do pierwszego składu Dumy Wielkopolski i nie zamierza oddawać szans na grę swoim konkurentom do miejsca obok Duńczyka, który przed tym sezonem całą karierę spędził na rodzimych murawach.
 
Pomocnicy: Abdul Aziz Tetteh, Maciej Gajos, Darko Jevtić, Radosław Majewski, Szymon Pawłowski
 
Nazwiska w środkowej linii Kolejorza robią wrażenie. Najbardziej cofniętym z pomocników będzie zapewne Tetteh, który wywalczył miejsce w składzie kosztem kapitana klubu z ul. Bułgarskiej - Łukasza Trałki. Lech pragnący u siebie grać ofensywnie najprawdopodobniej desygnuje do gry Macieja Gajosa, który ma zdecydowanie więcej inklinacji ofensywnych niż wspomniany defensywny pomocnik. Przed Tettehem i Gajosem pojawi się Radosław Majewski, który wystąpi od pierwszej minuty kosztem kontuzjowanego Macieja Makuszewskiego. W związku z absencją skrzydłowego na prawą flankę przesunięty zostanie Darko Jevtić, który najczęściej rywalizuje jako środkowy ofensywny pomocnik. Na lewej stronie piłkarze Białej Gwiazdy będą musieli zwrócić uwagę na powracającego do dobrej dyspozycji Szymona Pawłowskiego. 17-krotny reprezentant Polski, który w kadrze nie zagrał ani jednego meczu o punkty, na razie zapisał na swoim koncie trzy asysty. Oby ten licznik nie ruszył w starciu z Wisłą. 
 
Napastnik: Marcin Robak
 
Wobec kontuzji Nickiego Bille Nielsena jedynym nominalnym napastnikiem jest 33-letni Marcin Robak. Doświadczony snajper jest najlepszym strzelcem poznańskiej Lokomotywy z dorobkiem pięciu goli. 10-krotny reprezentant Polski charakteryzuje się dobrą grą w powietrzu i umiejętnością zastawienia się z piłką. Gdyby jednak 33-latek nie prezentował się optymalnie, na ławce pozostaje Dawid Kownacki, który nie jest może typowym „napadziorem”, lecz potrafi napsuć wiele krwi obrońcom przeciwnika.
 
Starcie dwóch uznanych w Polsce marek już w niedzielę o godzinie 18.00. Arbitrem spotkania będzie Jarosław Przybył z Kluczborka. Wisła zrobi wszystko, by kontynuować korzystną serię, lecz dopisanie kolejnych trzech punktów nie będzie łatwym zadaniem. Trzymajcie kciuki za Białą Gwiazdę, bo zwycięstwo może pozwolić opuścić strefę spadkową!
 
Jakub Pobożniak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony