Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tak gra Korona Kielce
Data publikacji: 25-04-2015 13:18Już w piątek rozpoczęła się 29.kolejka Ekstraklasy, dotychczas najważniejsza, bo rozstrzygająca, które kluby przybliżą się do grupy mistrzowskiej, a którym pozostanie walka o uniknięcie relegacji.
Kibice Białej Gwiazdy będą musieli zaczekać do niedzieli, do godz. 18.00 – właśnie wtedy rozpocznie się pojedynek Wisły z kielecką Koroną, która na wiosnę nie zaznała jeszcze goryczy porażki. W jakim składzie wystąpią piłkarze Korony? Zapraszamy na analizę taktyczną zespołu z Kielc.
Bramka: Pewnym punktem zespołu Złocisto-Krwistych jest Litwin, Vytautas Černiauskas, ściągnięty przed obecnym sezonem z rumuńskiego FC Vaslui. Ten dysponujący bardzo dobrymi warunkami fizycznymi 26-latek, jak dotychczas, wystąpił w 26 spotkaniach Ekstraklasy, w których pokonany został 33-krotnie.Wychowanek Ekranasa Poniewież jest podstawowym bramkarzem w hierarchii Ryszarda Tarasiewicza i wszystko wskazuje na to, że to właśnie on wybiegnie od pierwszej minuty meczu w Krakowie.
Linia obrony: Zespół Korony Kielce ustabilizował ostatnimi czasy grę w obronie, na co zdecydowanie wskazują wyniki. W pierwszej rundzie tego sezonu kielczanie byli przysłowiowymi chłopcami do bicia i nie potrafili wydostać się ze strefy spadkowej. Gdy jednak trener Tarasiewicz dokonał roszad i zestawił stałą linię defensywną, formacja ta u zawodników ze Świętokrzyskiego odgrywa kluczową rolę, zapewniając spokój i bezpieczeństwo na tyłach. I tak niemal pewnym jest, że od początku niedzielnej rywalizacji na środku obrony pojawią się: mający za sobą przygody w czeskich i belgijskich klubach 27-latek Radek Dejmek, a także wychowanek Złocisto-Krwistych Kamil Sylwestrzak. Z prawej strony partnerować im będzie kapitan i etatowy wykonawca stałych fragmentów gry zespołu, były reprezentant kraju, Paweł Golański, niegdyś przymierzany do zespołu Białej Gwiazdy. Na lewej flance wystąpi natomiast Brazylijczyk Leandro, były zawodnik m.in. Wołynia Łuck, który z meczu na mecz spisuje się coraz lepiej i w tej rundzie jest niezastąpiony w ekipie Ryszarda Tarasiewicza.
Linia pomocy: Korona, która cały czas ma jeszcze szanse na dogonienie mistrzowskiej ósemki, opiera swoją grę na piątce pomocników. Po zawieszeniu za żółte kartki wraca Bośniak Vlastimil Jovanović, którego na pozycji defensywnego pomocnika wesprze nowy nabytek Korony – 27-letni Łotysz Aleksandrs Fertovs. Co ciekawe, Fertovs już dwukrotnie miał okazję zmierzyć się z zespołem Białej Gwiazdy, gdy ta podejmowała za kadencji Roberta Maaskanta w eliminacjach do Ligi Mistrzów ówczesnego mistrza Łotwy - Skonto Ryga. Przed nimi, jako ofensywny pomocnik, zagra zdecydowanie najciekawszy zawodnik drużyny z Kielc – Olivier Kapo. Transfer tego piłkarskiego obieżyświata, który w swojej karierze reprezentował barwy tak znanych klubów jak AS Monaco, Juventus Turyn, Levante, Birmingham, WiganAthletic i Celtic Glasgow, wywołał duży szum w polskich mediach. I choć wydawało się, że 9-krotny reprezentant Francji przyjedzie po Polski „odcinać kupony”, to wywalczył sobie miejsce w składzie i jest wiodącą postacią zespołu. Za grę na skrzydłach odpowiedzialni są: dobry znajomy trenera Tarasiewicza, pozyskany w przerwie zimowej były piłkarz Zawiszy, 27-letni Luis Carlos, jeden z najlepszych prawych pomocników w lidze, a także Jacek Kiełb, najlepszy strzelec drużyny, jak dotychczas zdobywca sześciu bramek.
Linia ataku: Korona, jak zresztą większość drużyn polskiej Ekstraklasy, rozgrywa swoje spotkania jednym napastnikiem. Od kilku meczów wybrańcem trenera Tarasiewicza jest rodak Luisa Carlosa i Leandro – Brazylijczyk Rafael Porcellis. Wychowanek Internacionalu Porto Alegre, którego największym osiągnięciem była do tej pory gra w Lidze Europejskiej z ekipą Bragi, zdobył jak na razie tylko jednego gola dla Korony, jednak i tak jest najpoważniejszym kandydatem do wybiegnięcia na boisko. Atutem Porcellisa są warunki fizyczne – ma on 188 cm wzrostu, dzięki czemu doskonale nadaje się do taktyki Korony Kielce, która jest zespołem najczęściej dośrodkowującym w tej rundzie. Piłkarze Wisły będą musieli szczególnie uważać na tego piłkarza.
Obie drużyny zremisowały ostatnie dwa spotkania i potrzebują zwycięstwa jak powietrza. Wisła – by zapewnić sobie byt w grupie mistrzowskiej, Korona – by podtrzymać nadzieje na występy w pierwszej ósemce. Jak poradzą sobie podopieczni Kazimierza Moskala? Czy doskonale dysponowany Wilde-Donald Guerrier znów zdobędzie bramkę? Tego wszystkiego dowiemy się w niedzielę. Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 18.00.
Jakub Pobożniak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















