Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tak gra Korona Kielce
Data publikacji: 10-11-2012 13:08W poprzednim sezonie Korona była jedną z większych niespodzianek ligi. Drużyna z Kielc do ostatniej kolejki walczyła o prawo awansu do europejskich pucharów. W aktualnych rozgrywkach zespół prowadzony przez trenera Ojrzyńskiego nie może pochwalić się już takimi osiągnięciami. Dlaczego? Przede wszystkim kielczanom przytrafia się bardzo dużo błędów w obronie, a dodatkowo często rażą nieskutecznością w ataku. Do tego wszystkiego dochodzą kontuzje kluczowych zawodników: Kamila Kuzery i Aleksandara Vukovicia. Z Wisłą nie zagra też najpewniej Maciej Korzym.
Korona gra w ustawieniu 1-4-4-2
Bramka: Pewne miejsce między słupkami w Koronie ma Zbigniew Małowski. Chociaż kielczanie w tym sezonie stracili już piętnaście bramek, to jednak nie padają one z winy bramkarza zespołu prowadzonego przez trenera Ojrzyńskiego. Wręcz przeciwnie – przynajmniej raz w każdym meczu Małkowski zalicza udaną interwencję w sytuacji, w której gdyby puścił gola, nikt nie miałby do niego pretensji.
Obrona: Postawa tej formacji jest chyba największą bolączką Korony w tym sezonie. Obrońcom drużyny z Kielc praktycznie co mecz przytrafiają się błędy indywidualne pod własna bramką. Co zastanawiające, Korona, która świetnie potrafi wykorzystywać stałe fragmenty gry w ofensywie, teraz ma ogromne problemy, gdy to rywal wykonuje rzut wolny lub rożny. To jednak uwaga tycząca się gry całego zespołu. Jeśli zaś chodzi o ustawienie defensywy, to na jej bokach zobaczymy zapewne Pawła Golańskiego po prawej i Tomasza Lisowskiego po lewej stronie. W tym sezonie rywalom zaskakująco często udaje się ich minąć w akcjach skrzydłami. W środku z pewnością zagra Pavol Stano, chyba najpewniejszy punkt defensywy z Kielc. Pisząc o nim trzeba koniecznie wspomnieć o jego umiejętnościach znalezienia się w polu karnym po stałym fragmencie gry dla rywala. Jego partnerem tym razem może być Piotr Malarczyk, który w składzie zastąpiłby Krzysztofa Kiercza, ponoszącego sporą winę za utratę obu bramek przez Koronę w meczu z Polonią Warszawa.
Pomoc: Pod nieobecność Aleksanada Vukovicia partnerem Vlastimila Jovanovicia w środku pomocy został Artur Lenartowski. Obaj ci piłkarze głównie odpowiadają za zabezpieczenie dostępu do własnej bramki, ale gry tylko pojawiają się w pobliżu pola karnego rywala, z pewnością trzeba na nich uważać, ponieważ obaj potrafią groźnie uderzyć z dystansu. Na prawym skrzydle zobaczymy Pawła Sobolewskiego, ważnego zawodnika w jedenastce z Kielc. Potrafi on indywidualną akcją rozerwać obronę rywala, dobrze zagrać do partnera, czy też umiejętnie wystawić się na pozycję. Tak przebojowy nie jest raczej Grzegorz Lech, który najprawdopodobniej zagra na lewym skrzydle.
Atak: W ataku Korony gra dwójka zawodników. Nie są oni ustawieni jednak koło siebie, bowiem rolę cofniętego napastnika spełnia Michał Janota. Jest on zawodnikiem, który lubi szukać gry, więc często schodzi na skrzydła, czy też do tyłu, żeby dostać podanie od partnerów. Jego forma ostatnio idzie w górę i obrona Wisły z pewnością musi na niego uważać. Jeśli potwierdzą się doniesienia o kontuzji Macieja Korzyma, to jako wysunięty napastnik zagra najpewniej Marcin Żewłakow. To doświadczony piłkarz, który jednak w ostatnim czasie w Koronie pełni jedynie rolę pierwszego zmiennika. Jeśli jednak w niedzielę zabraknie podstawowego zawodnika, jakim jest Korzym, to jego miejsce powinien zająć właśnie Żewłakow.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















