Strona główna » Aktualności » Tak gra Jagiellonia Białystok

Tak gra Jagiellonia Białystok

Data publikacji: 07-08-2013 17:36



W najbliższy piątek przy Reymonta 22 kolejny mecz T-Mobile Ekstraklasy. Naszym przeciwnikiem będzie drużyna Jagiellonii, klubu, który już czwarty mecz gra na wyjeździe, co spowodowane jest przebudową stadionu w Białymstoku oraz nierzetelnością i upadłością jednej z firm budowlanych.  


W ostatnim spotkaniu, kończącym 3. kolejkę, Jagiellonia przegrała w Gdańsku z Lechią 2-0. Zespół z Białegostoku z bilansem dwóch zwycięstw i porażką zajmuje 4. miejsce w tabeli. Zapraszam do analizy taktycznej najbliższego rywala Białej Gwiazdy.

Bramka: Podstawowym bramkarzem Jagiellonii jest Jakub Słowik, który wywalczył miejsce w wyjściowym składzie w meczu 6. kolejki poprzedniego sezonu. Od tamtej pory opuścił tylko dwa spotkania. Zaufał mu również trener Piotr Stokowiec Do tej pory bramkarz raz zachował czyste konto, w meczu z Zawiszą Bydgoszcz, a w dwóch kolejnych puścił cztery bramki. Niespełna 22-letni piłkarz dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi, ma 190cm wzrostu.

Obrona: Po przyjściu trenera Piotra Stokowca do Jagiellonii dołączyło dwóch graczy Polonii Warszawa. Jednym z nich jest obecnie podstawowy środkowy obrońca, Słowak Martin Baran, który przygodę z polską piłką zaczął w drużynie Polonii Bytom. Jego partnerem na środku powinien być Michał Pazdan. W porównaniu z ubiegłym sezonem miejsce w zespole stracił Ugochukwu Ukah. Na lewej obronie wystąpi Jonatan Straus. Po przeciwległej stronie wystąpi Chilijczyk Alexis Norambuena. Jedną z wad zespołu Jagiellonii jest niski wzrost obrońców, tylko Baran ma powyżej 181cm, co może być istotne szczególnie przy stałych fragmentach gry.

Pomoc: Kolejnym podstawowym zawodnikiem, który podążył z Warszawy w ślad za trenerem Stokowcem, jest Jakub Tosik. W systemie, jakim grają białostoczanie: 1-4-2-3-1 jest środkowym pomocnikiem wraz z kapitanem Rafałem Grzybem. Skrzydła, czyli najgroźniejsza broń Jagiellonii - na lewej stronie kiepski w defensywie, ale niezwykle efektowny, a czasem i efektywny, niewysoki Hiszpan, Dani Quintana, a po przeciwległej Tomasz Kupisz. W rolę “10”, czyli ofensywnego pomocnika wcieli się zapewne Maciej Gajos. 

Atak: Tu pojawia się pewna zagadka. Czy trener drużyny z Białegostoku wystawi od początku strzelca 13 bramek ubiegłego sezonu w pierwszej lidze, w barwach Dolcanu Ząbki - Mateusza Piątkowskiego, czy Albańczyka Bekima Balaja, wypożyczonego ze Sparty Praga, który zdobył dwie bramki? Stokowiec może zdecydować się również na bardziej ofensywny wariant z dwoma napastnikami, ale nie spodziewamy się tego w wyjazdowym spotkaniu z naszym klubem.

Łukasz Stupka
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony