Strona główna » Aktualności » Tak gra Jagiellonia

Tak gra Jagiellonia

Data publikacji: 03-04-2011 11:08



Mecz Wisły z Jagiellonią zapowiada się jako 90 minut walki – Wiślacy będą chcieli umocnić się w fotelu lidera Ekstraklasy, a piłkarze trenera Michała Probierza postarają się pokrzyżować szyki zawodnikom z Krakowa. Popatrzmy zatem, co na niedzielę może przygotować „Jaga”.


Prawdopodobny skład Jagiellonii Białystok (ustawienie 1-4-4-2):



BRAMKARZ: W bramce „Jagi” zobaczymy Grzegorza Sandomierskiego. Młody golkiper stanowi mocny punkt rywali Wisły. Wysoki, dobrze gra w powietrzu, ma niezły refleks. Dobra i równa forma Sandomierskiego owocuje powołaniami do kadry Smudy.

OBRONA:  Na prawej stronie zagra Alexis Norambuena. Chilijski defensor będzie miał więcej defensywnych obowiązków niż ofensywnych, podobnie jak grający na lewej stronie Luka Pejovic. Trudno spodziewać się, że Jagiellonia będzie szturmowała bramkę Wisły, tak wiec powstrzymanie przez tych obrońców Kirma i Małeckiego może być kluczowe dla losów meczu. W środku zagrają Andrius Skerla i Thiago Cionek. Skerla to wysoki gracz, mający za zadanie kierować całą defensywą. Brazylijczyk to agresywny, twardo grający zawodnik.

POMOC: Na prawej stronie tej formacji zobaczymy Tomasza Kupisza. Młody pomocnik dysponuje szybkością, techniką i ciągiem na bramkę. Dzięki temu w ataku może być bardzo groźny. Defensorzy Wisły nie mogą również zapomnieć, ze na lewej stronie pomocy gra Jarosław Lato. To doświadczony piłkarz, wciąż dysponujący niezłą techniką i celnym dośrodkowaniem. Środek pola będą tworzyć Mladen Kascelan i Rafał Grzyb. Czarnogórzec to typowy defensywny pomocnik, który będzie pomagał obrońcom. Grzyb również potrafi powalczyć, ale wie także, jak rozgrywać piłkę.

ATAK: Trener Probierz raczej postawi na duet Vuk Sotirović i Tomasz Frankowski. Obaj coraz lepiej rozumieją się na boisku, stwarzają sobie sytuacje. Prezentują podobny styl gry, choć to raczej Serb będzie starał się wypracowywać okazje dla „Franka”.

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony