Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tak gra Jagiellonia
Data publikacji: 20-10-2012 09:26W sobotni wieczór rywalem Białej Gwiazdy będzie prowadzona przez trenera Tomasza Hajtę Jagiellonia. Szkoleniowiec zespołu z Białegostoku wreszcie ma do swojej dyspozycji praktycznie całą drużynę, więc ma pole manewru przy ustalaniu podstawowego składu. Czy trener „Jagi” zdecyduje się na rewolucję w podstawowym składzie? My stawiamy na to, że tak się nie stanie.
Jagiellonia gra ustawieniem 1-4-2-3-1
Bramka: W szóstej kolejce ligowej miejsce między słupkami zajął Jakub Słowik i raczej nie dawał powodów, aby go zmienić. Jedyne, do czego można się przyczepić, oceniając jego formę, to problem z obroną strzałów z dystansu. Młodemu golkiperowi zdarza się wypuścić piłkę przed siebie, czym z pewnością stwarza dodatkowe zagrożenie pod własną bramką.
Obrona: Media zapowiadają, że w tej formacji może dojść do sporych roszad, ale naszym zdaniem jedyną zmianą w porównaniu z meczem poprzedniej kolejki z Lechią Gdańsk będzie powrót do wyjściowej jedenastki Michała Pazdana. Jego partnerem na środku defensywy powinien być Ugochukwu Ukah. Z tej dwójki zdecydowanie pewniej prezentuje się Nigeryjczyk, który nie zatracił nic z solidności, z której znany był w Widzewie Łódź. Pazdan gra natomiast dość ostro – ma na koncie już trzy żółte kartki, a poza tym zdarza się, że ofensywni gracze rywala mijają go jednym zwodem. Boki obrony wydają się być zarezerwowane dla Alexisa Norambueny i Luki Pejovicia. Czarnogórzec co prawda przez ostatnie dni przebywał na zgrupowaniu swojej reprezentacji, ale nie grał w meczu, więc do Białegostoku wrócił wypoczęty i gra z Wisłą nie będzie dla niego najmniejszym problemem.
Pomoc: W tej formacji dwóch zawodników odpowiada za zabezpieczenie własnej bramki, natomiast trójka dba o kreowanie akcji w ataku. Jako defensywni pomocnicy zagrają najprawdopodobniej Łukasz Tymiński i Rafał Grzyb. Obaj oprócz zabezpieczania własnej bramki lubą włączyć się także do ataku z tą różnicą, że Tymiński skupia się na oddawaniu groźnych strzałów z dystansu, a Grzyb gości w polu karnym rywala. Ofensywny tercet przy Reymonta 22 mogą stworzyć Tomasz Kupisz, Ebi Smolarek i Nika Dzalamidze. Najbardziej wysunięty z tej trójki powinien być Smolarek, który będzie grał praktycznie jako cofnięty napastnik. Nie zmienia to faktu, że cała trójka w trakcie meczu będzie się najpewniej wymieniała pozycjami. Jedynie Kupisz powinien trzymać się to prawej, to lewej strony boiska. Pozostała dwójka będzie operowała zarówno w środku jak i na skrzydłach. W takiej sytuacji nie dziwi fakt, że całe trio dysponuje podobną charakterystyką: są zawodnikami szybkimi, dysponującymi dobrym dryblingiem, który przydaje się przede wszystkim w bocznych sektorach boiska.
Atak: Na szpicy zobaczymy Tomasza Frankowskiego, czyli zawodnika, którego nikomu w polskiej lidze nie trzeba już chyba przedstawiać. Co ciekawe, „Franek” przeciwko Wiśle statystyki ma słabe. Gdy Biała Gwiazda jest gospodarzem meczu, Frankowskiemu nie udało się jeszcze ani raz trafić do wiślackiej bramki, choć próbował nawet z rzutu karnego. Nie powinno to jednak uśpić czujności obrońców Wisły, bo właśnie na takie chwile „Franek” czeka. Moment nieuwagi defensywy i już stwarza on zagrożenie pod bramką rywala.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















