Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tak gra Górnik Zabrze
Data publikacji: 08-05-2015 10:44Zaledwie miesiąc temu piłkarze Wisły gościli na własnym stadionie ekipę Górnika Zabrze. 5. miejsce Wiślaków sprawiło jednak, że już po miesiącu podopieczni trenerów Warzychy i Dankowskiego ponownie zawitają przy Reymonta.
Będzie to dla Białej Gwiazdy okazja do poprawienia wyniku 1:1 z poprzedniego spotkania. Drużyna ze Śląska przystępuje jednak do meczu w najsilniejszym składzie. Żaden z zabrzańskich zawodników nie jest zawieszony za żółte kartki, nikt z kluczowych graczy nie uległ ostatnio kontuzji. Oto, jak prezentuje się przypuszczalna jedenastka Górnika Zabrze:
Bramka: Niewątpliwym numerem 1 w bramce Górnika jest powoływany do reprezentacji Łotwy Pavels Steinbors. Ten piłkarski obieży świat, który do Ekstraklasy przywędrował prosto z drużyny Golden Arrows z Republiki Południowej Afryki, już drugi sezon nie oddaje miejsca między słupkami zespołu z Zabrza. Jak dotąd w tym sezonie rozegrał Łotysz komplet spotkań, w siedmiu z nich zachowując czyste konto.
Linia obrony: Od czasu ostatniego meczu z Wisłą Górnicy ponownie zmienili swoje ustawienie na to dość nietypowe w Ekstraklasie – 3-6-1. Trójka stoperów i dwóch bardzo defensywnych pomocników ma za zadanie zabezpieczanie strefy obronnej zabrzan. Odpowiedzialni za to będą w linii defensywnej: 27-letni kapitan zespołu – Adam Danch, partnerujący mu , z przeszłością we włoskiej Serie A, Błażej Augustyn, oraz etatowy wykonawca stałych fragmentów gry Górnika Zabrze, były gracz Wisły, który jednak nie przebił się nigdy do podstawowego składu drużyny z Reymonta – Mariusz Magiera.
Linia pomocy: Zawodnika Górnika Zabrze, od którego rozpoczyna się ustalanie składu, bez wątpienia nie trzeba przedstawiać kibicom Białej Gwiazdy. Jest to oczywiście weteran polskich boisk, 38-letni Radosław Sobolewski, który w krakowskiej Wiśle spędził aż 9 lat. Popularny „Sobol” rozegra w piątek swój 354. ekstraklasowy mecz, a na pozycji defensywnego pomocnika partnerować mu będzie zdobywca pięknej bramki w ostatnim meczu z Wisłą – Erik Grendel, który w przypadku uzyskania żółtej kartki będzie pauzował w kolejnym spotkaniu. Gra Górników w dużej mierze opiera się na skrzydłach, które obsadzone zostaną przez dwa motory napędowe drużyny – Słowaka Romana Gergela, a także jednokrotnego reprezentanta kadry dowodzonej przez Adama Nawałkę, lewego pomocnika Rafała Kosznika, drugiego najlepszego asystenta ekipy podopiecznych Roberta Warzychy. Jedynym lepszym od niego zawodnikiem w tej kategorii, a także prowadzącym w klubowej klasyfikacji kanadyjskiej jest grający ostatnio jako środkowy ofensywny pomocnik Łukasz Madej. 32-latek dotychczas zdobył 4 bramki i zanotował 7 kluczowych podań i bez wątpienia jest liderem zespołu z Zabrza. Razem z nim jako wysunięty pomocnik zagra Słowak z przeszłością w Żylinie, z którą występował w Lidze Mistrzów – Robert Jeż, zdobywca dwóch bramek w ostatnim meczu rundy zasadniczej z Zawiszą, od tego momentu najlepszy strzelec ekipy gości.
Linia ataku: Po odejściu Mateusza Zachary do chińskiego Henan Jianye w ataku Górnika Zabrze powstała luka, którą trener Warzycha stara się zapełnić ustawianymi na szpicy nominalnymi pomocnikami lub nieopierzonymi jeszcze w Ekstraklasie napastnikami. Takim bez wątpienia jest wychodzący ostatnio w podstawowym składzie Szymon Skrzypczak, 25-latek, który dotychczas swoją karierę spędzał w różnych śląskich pierwszoligowcach. Po przejściu z GKS-u Katowice w końcu trafił do najwyższej klasy rozgrywkowej, w której- jak dotychczas- w dziesięciu rozegranych spotkaniach zdobył jedną bramkę.
Górnik poprawił wyraźnie swoją dyspozycję w ostatnich meczach. Podbudowany ważnym zwycięstwem nad outsiderem, Zawiszą Bydgoszcz, będzie chciał kontynuować swą passę. Czy zabrzanom przeciwstawią się piłkarze Wisły? Przekonamy się o tym już jutro. Pierwszy gwizdek sędziego Marcina Borskiego o godzinie 20.30.
Jakub Pobożniak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















