Strona główna » Aktualności » Tak gra Górnik Zabrze

Tak gra Górnik Zabrze

Data publikacji: 19-07-2013 10:51



19 lipca, piątek, znowu na Reymonta 22. Rozpoczyna się nowy sezon, 2013/2014, a wraz z nim powraca Biała Gwiazda na koszulki piłkarzy. Zmiany są także w sztabie szkoleniowym oraz w składzie drużyny. 


Pierwszym przeciwnikiem będzie Górnik Zabrze z… Radosławem Sobolewskim, legendą Wisły i jej wieloletnim kapitanem. Nasz człowiek pod inną banderą, cóż, życie pisze i takie scenariusze. Zapraszamy na stadion oraz do analizy najbliższego rywala. 

Bramka: Po odejściu Łukasza Skorupskiego do Romy Górnik posiada w tym momencie dwóch doświadczonych bramkarzy, Norberta Witkowskiego i nowo pozyskanego Łotysza, Pavelsa Steinborsa. To właśnie drugi z nich prawdopodobnie zadebiutuje w meczu z Wisłą Kraków. Dlaczego? Sugerujemy się przebiegiem sparingów oraz wypowiedzią wiceprezesa Górnika Zabrze, który bardzo komplementował umiejętności tego właśnie bramkarza. Zakładamy więc, że jemu przypadnie miejsce między słupkami.

Obrona: W tej formacji jest najwięcej znaków zapytania. Kontuzje uniemożliwiają występ trzem zawodnikom, nie pojawią się Oleksandr Szeweluchin, Antoni Łukasiewicz i Mariusz Magiera. Na prawej obronie w związku z odejściem Michaela Bembena zagra Paweł Olkowski. W środku - obok Adama Dancha powinniśmy zobaczyć Seweryna Gancarczyka, który w sparingach sprawdzany był na tej pozycji. Rafał Kosznik wrócił do Bełchatowa, przynajmniej na razie, więc zabrzanie muszą szukać alternatywnego rozwiązania. W tej sytuacji na lewej stronie zobaczymy Macieja Mańkę, mającego za sobą udany sezon w GKS Tychy, gdzie występował właśnie na tej pozycji.

Pomoc: Do dużych przetasowań doszło również w pomocy. Z klubem pożegnali się między innymi Aleksander Kwiek i Grzegorz Bonin. Dokonano jednak kilku interesujących wzmocnień. Na prawej stronie linii pomocy powinniśmy zobaczyć Macieja Małkowskiego, na przeciwległej flance zaś Łukasza Madeja, a więc zawodników, którzy przyszli do Zabrza przed nowym sezonem. W środku pola obok Mariusza Przybylskiego zapewne Radosław Sobolewski. Jako że Górnik gra systemem 1-4-2-3-1, możliwe są też inne rozwiązania. Najbardziej prawdopodobnym zestawieniem w sytuacji, kiedy z Górnika nie odszedł Prejuce Nakoulma, jest jego wystąpienie w ataku, na prawej stronie zobaczylibyśmy wówczas Macieja Małkowskiego, a w roli „10” - Krzysztofa Mączyńskiego. Równie dobrze za plecami napastnika wystąpić może Maciej Małkowski, znany ze swoich asyst w lidze polskiej, a jego miejsce zająłby na prawej stronie Łukasz Madej. Wówczas, na lewej stronie, może się pojawić Sergiej Mosznikow. Nadmiar bogactwa sprawia , że trener Nawałka ma również do dyspozycji Konrada Nowaka i Bartosza Iwana, którzy mogą grać zarówno jako środkowi pomocnicy, ale również występować na pozycji „10”. Po sparingach i wiadomościach z obozu rywala stawiamy jednak na innych zawodników. 

Atak: Prejuce Nakoulma lub Mateusza Zachara. Co prawda w sparingach swoje szanse miał również Szymon Skrzypczak, ale najbliżej jest tym dwóm do wybiegnięcia w pierwszym składzie na Reymonta.  

ŁS
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 



do góry strony