Strona główna » Aktualności » Tak gra Cracovia

Tak gra Cracovia

Data publikacji: 30-04-2012 13:00



Cracovia cały czas walczy o utrzymanie i jeśli ma to być walka skuteczna, to z Wisłą musi zagrać o pełną stawkę. Zobaczymy, jak podopieczni trenera Kafarskiego poradzą sobie w starciu z zespołem, który nie będzie się bronił. Ostatnio bowiem zawodnicy Pasów narzekali, że największy problem dla nich stanowi właśnie przebicie się przez skomasowaną obronę rywali.


Taktyka Cracovii 1-4-2-3-1



Bramka: W bramce Cracovii pewne miejsce ma Wojciech Kaczmarek, niewątpliwie najpewniejszy punkt obrony Pasów. Jest on wysokim zawodnikiem, więc walka o górne piłki z rywalami nie stanowi dla niego problemu. Dodatkowo obdarzony jest dobrym refleksem oraz zwinnością, więc i z uderzeniami rywali z dystansu potrafi sobie poradzić.

Obrona: Skoro Cracovia w ostatnim meczu po raz pierwszy od 25 lutego nie straciła gola, to oczywiste wydawałoby się zestawienie defensywy w tym samym składzie co i w meczu z Widzewem. Jest to jednak niemożliwe, ponieważ Milos Kosanović tydzień temu zobaczył czwartą żółtą kartkę w tym sezonie i przy Reymonta w związku z tym nie będzie mógł zagrać. Na środku obrony zastąpi go najprawdopodobniej Arkadiusz Radomski. Kapitan Cracovii, choć jest defensywnym pomocnikiem, to już wiele razy w drużynie Pasów grał na środku defensywy. Na tej pozycji zagra obok Krzysztofa Nykiela, który także na środek defensywy przekwalifikowany został z innej pozycji,. On z kolei grywał na boku obrony. Dwójkę środkowych defensorów więc najpewniej będą stanowić dwaj piłkarze, którzy nie grają regularnie na tej pozycji. Linię obrony uzupełnią Mateusz Żytko z prawej strony oraz Bojan Puzigaca z lewej. Z tej dwójki na większą uwagę zasługuje Polak, który zarówno jest solidniejszy w odbiorze jak i z lepszym skutkiem włącza się do akcji ofensywnych.

Pomoc: Linię pomocy tworzy dwóch zawodników o zadaniach defensywnych oraz trójka ofensywnych piłkarzy. Za rozbijanie ataków przeciwnika odpowiadać powinni odpowiadać Sławomir Szeliga oraz nowe odkrycie trenera Kafrskiego na tej pozycji – Hesdey Suart. Holender, którego przyzwyczailiśmy się oglądać na lewej obronie lub lewym skrzydle, w meczu z Widzewem zagrał jako defensywny pomocnik. Drużyna w tym meczu gola nie straciła, Suart zebrał niezłe recenzje, więc można się spodziewać, że i z Wisłą zagra na środku pomocy. Dodatkowym atutem Suarta na tej pozycji jest fakt, że jest on piłkarzem kreatywnym, więc w miarę potrzeb będzie mógł także zaczynać akcje ofensywne. Szeliga natomiast skupi się głównie na rozbijaniu ataków Wisły. Stricte za ofensywę natomiast odpowiadać będzie trójka Saidi Ntibazonkiza, Vladimir Boljević oraz Aleksejs Visnakovs. Z pewnością najbardziej kreatywnym z tej trójki jest Saidi, który dysponuje dobrą szybkością i niezłym dryblingiem. Na niego z pewnością obrona Białej Gwiazdy będzie musiała zwrócić uwagę.

Atak: Na szpicy zagra najpewniej holenderski napastnik Koen van der Biezen. Jak na snajpera statystykami nie imponuje, bowiem do tej pory strzelił tylko cztery gole, ale trzeba pamiętać, że jednego z nich zdobył w meczu przeciwko Wiśle. Na van der Biezena trzeba będzie szczególnie uważać przy stałych fragmentach gry, kiedy potrafi wykorzystać swój wzrost.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony