Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Tajemnica czarnej skrzynki
Data publikacji: 01-07-2009 23:57W trakcie sparingu z Ujpestem trener Andrzej Bahr cały czas siedział przed komputerem, do którego przyczepiona była tajemnicza czarna skrzynka i śledził swoją „relację na żywo”. Co to za skrzynka i jaką relację pokazuję – o tym powiedział nam trener po meczu.
Jaka jest tajemnica czarnej skrzynki, której używał Pan podczas dzisiejszego meczu?
Czarna skrzynka to może za dużo powiedziane, jest to urządzenie, które daje taką możliwość, że na bieżąco mogę obserwować częstotliwość skurczów serca w czasie meczu. Jest to dosyć istotna informacja dla trenera, jak zawodnicy reagują na obciążenie meczowe. W związku z tym, zwłaszcza w okresie przygotowawczym, gdy tych meczów jest bardzo dużo, możemy bardzo precyzyjnie określać natężenia, o jakie nam chodzi, zwłaszcza te reakcje, które w czasie meczu wynikają z przemęczeń, czy z przeciążenia. Możemy w miarę szybko zareagować, dlatego czas gry zawodników jest monitorowany dość precyzyjnie. Jeżeli są takie momenty, kiedy obciążenie w naszej ocenie jest za wysokie, bądź za niskie, to w ten sposób sterujemy tymi manewrami, abstrahując oczywiście od tego co się dzieje na boisku, od zdarzeń typowo boiskowych.
Od kiedy Wisła posiada tak nowoczesny sprzęt?
Urządzenie mamy praktycznie od stycznia, to samo robiliśmy w Hiszpanii. Nie jest to niczym nowym, wiele drużyn używa podobne systemy w Hiszpanii, Rosji, także FC Zurich stosuje to urządzenie. Jest to standard pewnych przygotowań, jeżeli mamy oczywiście indywidualne zakresy obciążeń dla zawodników. Jest to jednak rozbudowane w sposób precyzyjny poprzez badania, itd. Możemy określić ich parametry maksymalne, średnie, wysokie, itd.
Zdradzi nam Pan, czy Arkadiuszowi Głowackiemu w momencie wykonywania rzutu karnego mocniej zabiło serce?
To jest ogólno znana prawda, że częstość skurczów serca nie jest tak do końca obiektywnym parametrem, ale znając wszystkie uboczne efekty, możemy wziąć pod uwagę emocjonalne elementy, które występują w meczach normalnych, czy także w kontrolnych. Wiadomo, że jak Arek Głowacki uderzał rzut karny, to wartości tętna były o te 5, 10% wyższe niż normalnie.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















