Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Szymanowski: Kibice! Przyjdźcie na stadion, bo jest o co walczyć!
Data publikacji: 06-05-2015 13:58Wybitny Wiślak, reprezentant Polski, medalista Mistrzostw Świata oraz olimpijski – Antoni Szymanowski – nie przekreśla szans Białej Gwiazdy na osiągnięcie celu, jakim jest awans do europejskich pucharów.
Zdaniem byłego obrońcy Wisły Kraków główne założenia na rundę zasadniczą zostały zrealizowane. Przed zawodnikami Białej Gwiazdy trudny okres, który zweryfikuje dalsze plany klubu. „Legia jest zdecydowanie najmocniejszym zespołem, Lech depta jej po piętach, a każda następna drużyna mogła właśnie zająć trzecie miejsce i Wisła tam zmierza. Były takie momenty, że Wiślacy gubili punkty, lecz chodzi mi o słabsze spotkania. Mam na myśli mecze w Krakowie, w których Wisła musiała walczyć najwyżej o remis” – analizował postawę Białej Gwiazdy Antoni Szymanowski.
Wysokie cele postawił przed piłkarzami Wisły Prezes Robert Gaszyński. Na pytanie, czy zawodnicy Białej Gwiazdy są w stanie powalczyć o Ligę Europejską, Szymanowski odpowiedział: „Jest to realne, dlatego że poza Legią i Lechem, które są poza zasięgiem, chociaż różnie może być, bo tabela się spłaszczyła, nie ma innego znaczącego klubu. Jeśli za słowami Prezesa pójdą czyny, czyli dobra gra drużyny, to wszystko może się zdarzyć. Jeśli jednak się nie uda, to Prezes będzie musiał wyciągnąć asa z rękawa i ten zespół wzmocnić. Oczywiście, nie chodzi o jakieś spektakularne transfery, ale lepsze niż przeciętne, o ile finanse na to pozwolą”.
Były gracz Białej Gwiazdy uważa, że podopieczni trenera Kazimierza Moskala prezentują się lepiej w meczach wyjazdowych, są wtedy agresywną i poukładaną ekipą. „Na przestrzeni ostatnich meczów i dokonań Wisły można zauważyć, że piłkarze grają dobrze na wyjazdach. To pokazuje, że jest potencjał, a jeśli gra właśnie w tych spotkaniach na terenie rywala będzie wyglądała, jak ostatnio, to w bezpośrednich pojedynkach można pokusić się o punkty. Czemu w to nie wierzyć? Wszystko jest w głowach i nogach zawodników” – podkreślił.
Antoni Szymanowski zwrócił także uwagę na rolę kibiców oraz ich pomoc w osiągnięciu wyniku sportowego. „Barometrem jakości gry jest właśnie frekwencja kibiców, bo wierni fani nie zawodzą. Rozgrywki wchodzą w decydującą fazę i teraz jest czas, aby kibice wsparli zespół, który ma możliwości, stara się i trzeba mu zaufać. Fani powinni być, na tym rozdrożu, razem z zespołem. Apeluję do kibiców: przyjdźcie na stadion, pomóżcie chłopcom, bo jest o co walczyć! Przed nami końcówka sezonu i warto zainwestować w ten zespół swoją obecnością” – zakończył Antoni Szymanowski.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















