Strona główna » Aktualności » Szewczyk: Serce chce…

Szewczyk: Serce chce…

Data publikacji: 19-01-2013 19:30



„Warunki do gry były bardzo ciężkie, mimo tego niektóre sytuacje podczas meczu mieliśmy dobre. Wypracowaliśmy je, ale sam po sobie wiem, że w kilku mogłem zachować się inaczej, lepiej” – stwierdził po meczu z ukraińską drużyną popularny „Szewa”.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Po czym od razu dodał: „Serce by chciało, ale nogi nie dają rady. Taka jest niestety prawda, trenujemy ciężko i to widać na boisku w czasie meczu”. Szewczyk momentami był nie do przejścia w obronie, w ataku zaś starał się przedostać pod bramkę przeciwnika niemal w każdej sytuacji. „Staram się nie odpuszczać żadnej sytuacji, dla mnie nie ma straconych piłek. Zresztą tak myśli każdy z nas i to będzie widoczne w nadchodzącej rundzie” – skomentował skromnie swoją grę.

Młody pomocnik odniósł się także do niewykorzystanych przez Wiślaków podbramkowych sytuacji. „Zmęczenie daje się we znaki, przenosi się to na naszą skuteczność. Jednak z czasem powinno być lepiej, a co za tym idzie, będziemy strzelać bramki, a co najważniejsze – wygrywać mecze” – dodał na zakończenie.

MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony