Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strzelecki festiwal w Międzychodzie
Data publikacji: 07-07-2012 18:54Sześć bramek padło w meczu Wisły Kraków z Lechia Gdańsk. Po pierwszej połowie Biała Gwiazda prowadziła 3:2, a trzy z nich padły w ciągu zaledwie 4 minut.
Mecz Wisły z Lechią w Międzychodzie zgromadził kilkuset widzów, którzy zobaczyli w pierwszej połowie aż pięć bramek. Jako pierwsi gola zdobyli Lechiści, którzy również wybrali Wielkopolskę, a dokładniej Wronki, na miejsce swojego zgrupowania. W 10. minucie Michała Miśkiewicza pokonał Abdou Razack Traore, wykorzystując podanie Grzegorza Rasiaka z lewej strony. Jedenaście minut później było 1:1 po trafieniu Tsvetana Genkowa. Po dośrodkowaniu Maora Meliksona z lewego skrzydła obrońcy Lechii przepuścili piłkę, którą z dwóch metrów do siatki wpakował bułgarski napastnik.
Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego meczu
Na kolejne gole kibice musieli czekać aż do 39. minuty, ale wtedy zaledwie 240 sekund obejrzeli ich aż trzy. Bramkę na 2:1 dla Lechii zdobył Rasiak, który uprzedził Miśkiewicza, wybiegającego do długiego podania z głębi pola, przejął futbolówkę i głową skierował ją do siatki. Sytuację próbował ratować jeszcze Kew Jaliens, ale nie zdążył dogonić piłki. Nie upłynęły dwie minuty, a było już 2:2, kiedy to rzut karny na bramkę zamienił Łukasz Garguła. Po kolejnych 120 sekundach to Wisła wyszła na prowadzenie. Akcję lewą stroną zaczął Tsvetan Genkov, który pobiegł do linii końcowej, wycofał piłkę do Rafała Boguskiego, a ten z kilku metrów pokonał Sebastiana Małkowskiego.
W drugiej części gry obaj trenerzy posłali na boisko drugie jedenastki, i mimo że tempo gry opadło, to zarówno Wisła, jak i Lechia, miały swoje okazje do kolejnych goli. Krakowianie swoich nie wykorzystali, a te mieli naprawdę bardzo dobre. W 55. minucie dwa razy Dawid Kamiński strzelał w sytuacji sam na sam, ale w obu sytuacjach Michał Buchalik był górą. Lechia natomiast w 70. minucie doprowadziła do remisu, który utrzymał się już do końca spotkania. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Jana Koconia głową pokonał Piotr Grzelczak.
Wisła Kraków – Lechia Gdańsk 3:3 (3:2)
0:1 Traore 10’
1:1 Genkov 21’
1:2 Rasiak 39’
2:2 Garguła 41’ (k.)
3:2 Boguski 43’
3:3 Grzelczak 70’
Wisła Kraków:
I połowa: Miśkiewicz – Burliga, Piwowarczyk, Jaliens, Żemło – Szewczyk, Sobolewski, Garguła, Melikson – Boguski, Genkov
II połowa: Kocoń – Lepiarz, Czekaj, Piwowarczyk, Bunoza – Wilk – Iliev, Buras (76’ Kolanko), Chrapek, Kirm – Kamiński
Lechia Gdańsk:
I połowa: Małkowski – Deleu, Bąk, Madera, Airapetian – Surma, Andreu – Wiśniewski, Nowak, Rasiak – Traore
II połowa: Buchalik – Pietrowski, Bajić, Madera (72’ Kostrzewa), Andruskievicius – Andreu (72’ Zyska), Machaj – Wojciechowski, Tyszyński, Grzelczak – Traore (57’ Górka)
Sędziował: Szymon Lizak (Poznań)
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















