Strona główna » Aktualności » Strzelanina na Suchych Stawach

Strzelanina na Suchych Stawach

Data publikacji: 14-05-2014 22:20



Dziś na Suchych Stawach Wisła II Kraków zremisowała 3:3 z Hutnikiem Nowa Huta w meczu rozegranym w ramach 29. kolejki III ligi, grupy małopolsko-świętokrzyskiej. Dla rezerw Białej Gwiazdy było to 11. w historii spotkanie z pierwszą drużyną Hutnika.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Mecz rozpoczął się od zdecydowanych ataków piłkarzy Hutnika. Już w 3. minucie swoją szansę na zdobycie bramki mieli gospodarze.  Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę głową uderzał jeden z zawodników Hutnika, ta jednak przeleciała nad bramką. W 8. minucie, po wrzutce z rzutu rożnego, piłkę doskonale głową skontrował Mariusz Bienias i było 1:0 dla Hutnika.

Zobacz zdjęcia z tego spotkania!

W kolejnych minutach gospodarze nie przestawali atakować i opłaciło im się to w 18. minucie spotkania. Po indywidualnym rajdzie w pole karne wdarł się Patryk Serafin i mocnym uderzeniem w dalszy róg wiślackiej bramki podwyższył wynik spotkania. Odpowiedź Wisły była natychmiastowa. Młodzi piłkarze Białej Gwiazdy szybko rozpoczęli od środka, a dośrodkowanie z prawej strony boiska na bramkę zamienił Kamil Kuczak.

Kolejny fragment spotkania to zdecydowana przewaga Hutnika. Jednak żadna z przeprowadzanych przez zespół z Nowej Huty akcji nie przełożyła się na gola. Drugi zespół Wisły odpowiedział w 39. minucie akcją, która mogła przynieść wyrównanie, jednak Dawid Kamiński przegrał rywalizację z bramkarzem gospodarzy. Pierwsza część spotkania zakończyła się więc prowadzeniem Hutnika Nowa Huta 2:1.

Na drugą połowę młodzi piłkarze Wisły wyszli w pełni zmotywowani do zmiany niekorzystnego wyniku. Udało się to wiślakom już po pięciu minutach. W pole karne z wielką łatwością wszedł Tomasz Zając, minął bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki.

Kolejne minuty to wymiana ciosów z obu stron. Kilka ciekawych ataków przeprowadził zarówno Hutnik, jak i Wisła, jednak zwycięsko z tych pojedynków za każdym razem wychodzili bramkarze. W 64. minucie jako pierwszy  skapitulował jednak golkiper Białej Gwiazdy, Mateusz Zając. Po krótko rozegranym rzucie rożnym w pole karne dośrodkował Gamrot, a w zamieszaniu na 7. metrze najlepiej odnalazł się Mateusz Stanek i skierował piłkę do bramki.

Wyraźnie zachęcony objęciem prowadzenia Hutnik ruszył do ataku. Jednak to druga drużyna krakowskiej Wisły po raz kolejny doprowadziła do wyrównania. W 78. minucie z rzutu wolnego dośrodkowywał Tomasz Zając, a piłkę głową do bramki skierował Alan Uryga.

Po strzeleniu bramki młodzi piłkarze Białej Gwiazdy ruszyli do ataku, jednak dobrze w kilku sytuacjach zachował się bramkarz gospodarzy. Spotkanie zakończyło się więc remisem 3:3.

Hutnik Nowa Huta - Wisła II Kraków 3:3 (2:1)
1:0 Mariusz Bienias 8’
2:0 Patryk Serafin 18’
2:1 Kamil Kuczak 19’
2:2 Tomasz Zając 51’
3:2 Mateusz Stanek 64’
3:3 Alan Uryga 78’

Hutnik: Jasowicz – Bienias, Ochman, Jagła (Ślad 90+2’), Guja – Gamrot, Murzy, Świątek , Sierakowski (Prochwicz 87’)– Serafin , Lubera (Stanek 62’)

Wisła II: M. Zając - Witek, Uryga, Szywacz, Żemło – Szewczyk, Burdenski, Lech (Gulczyński 72’), Kamiński (Marszalik 75’) – T. Zając, Kuczak (Kościelniak 46’)

Żółta kartka: Prochwicz (Hutnik)

Sędziował: Vladimír Michalík (Presov)

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony