Strona główna » Aktualności » Sto meczów Jirsaka

Sto meczów Jirsaka

Data publikacji: 29-04-2010 08:16



We wtorek Tomas Jirsak zagrał setny mecz w barwach Wisły Kraków. Czeski pomocnik w tym czasie zdobył siedem goli. Jak piłkarz wspomina te sto spotkań?

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Przychodząc do Wisły w ogóle nie myślałem o tym, czy zagram tu sto meczów. Chyba nikt nie zastanawia się nad takimi rzeczami, gdy przechodzi do nowego zespołu” – twierdzi Jirsak. Udało na się namówić jednak Tomka na kilka zdań wspomnień z tych stu meczów. „Najlepiej na pewno zapamiętam mecz z Barceloną u siebie” – mówi zawodnik. „To nie był mój najlepszy mecz z tych stu w Wiśle. To był najlepszy mecz całej drużyny” – dodaje. A który w takim razie był najlepszym w wykonaniu Czecha? „Nie wiem, trudno odpowiedzieć na takie pytanie. Fajne mecze gram, gdy Wisła wygrywa, a ja na przykład zaliczę asystę i tym samym pomagam drużynie wygrać” – odpowiada Jirsak.

W setnym meczu Tomek zaliczył czwartą żółtą kartkę, co sprawia, że na rozpoczęcie drugiej serki Jirsak będzie musiał zaczekać co najmniej do spotkania z Legią. „Szkoda, że teraz dostałem tą żółtą kartkę. Fizycznie czułem się dobrze, zagraliśmy fajne spotkanie. Szkoda więc, że właśnie teraz przyszła ta kartka” – żałuje zawodnik Wisły, ale dodaje, że otrzymał ją zasłużenie. „Była taka kontra, że musiałem zatrzymać akcję, bo inaczej pewnie byłoby groźnie” – przypomina Tomas. Dla niego żadnym pocieszeniem jest fakt, że z Legią będzie mógł już bez problemów zagrać. „To jest za duża przerwa. Teraz mógłbym grać w piątek, a tak muszę czekać do kolejnej soboty” – denerwuje się Jirsak.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony