Strona główna » Aktualności » Stjepanović: Spotkałem tu wielu życzliwych ludzi

Stjepanović: Spotkałem tu wielu życzliwych ludzi

Data publikacji: 25-12-2013 08:57



Macedończyk do zespołu Białej Gwiazdy dołączył tuż przed sezonem i od razu kibice oraz sztab szkoleniowy Wisły postawili przed nim trudne zadanie.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Defensywny pomocnik musiał niemal z dnia na dzień stać się godnym następcą Radosława Sobolewskiego. Ocenę tego, w jakim stopniu sympatycznemu piłkarzowi z Bałkanów się to udało, pozostawimy wam. Nim Ostoja udał się na zasłużony urlop, podzielił się z nami swoimi wrażeniami z półrocznego pobytu w Krakowie.

Jak podsumujesz minione sześć miesięcy?
To był dla mnie trochę szalony okres. Najpierw zamieszanie transferowe, w końcu nowe miasto, nowa drużyna, nowi koledzy. Nie ukrywam, że na początku było mi ciężko, bo polska liga to zupełnie inny poziom niż macedońska. Musiałem sporo poprawić w swojej grze, by dotrzymać kroku innym.

Jesteś zadowolony z formy, jaką prezentowałeś w trakcie tej rundy?
Nie powiedziałbym, że jestem zadowolony. Wywalczyłem sobie pierwsze miejsce w składzie i to mnie cieszy. Z drugiej strony jednak, w mojej grze jest jeszcze wiele do poprawy i bardzo chcę nad tym pracować, by być lepszym piłkarzem.

Jak oceniasz to, co udało wam się osiągnąć jako drużynie w pierwszej część sezonu?
Wydaje mi się, że możemy być z siebie zadowoleni. Trzecie miejsce i dobra gra w meczach u siebie to chyba niezły wynik. Nie wolno nam jednak osiąść na laurach, bo w meczach wyjazdowych szło nam naprawdę kiepsko i musimy zrobić wszystko, by to zmienić.

A jak oceniasz wasze szanse na wiosnę?
Stworzyliśmy fajny zespół, moi koledzy z drużyny to naprawdę świetni ludzie, którzy wiedzą, czego chcą. Myślę, że teraz każdy z nas odpocznie, nabierze sił i w nowym roku może być tylko lepiej.

Jak podoba Ci się Kraków i jak się tu czujesz?
Kraków to naprawdę piękne miasto, został niesamowicie przystrojony z okazji świąt! Bardzo mi się tutaj podoba, spotkałem tu wielu życzliwych ludzi, którzy mi pomogli w adaptacji. W Wiśle czuję się dobrze, bo mamy świetną i zgraną ekipę, w której panuje przyjazna atmosfera.

Wszystkim kibicom Białej Gwiazdy życzę zdrowych i wesołych świąt!

Rodacy Ostoi, w większości prawosławni, na Boże Narodzenie w Macedonii muszą poczekać jeszcze trzynaście dni, gdyż posługują się kalendarzem juliańskim. W tym czasie nasz rozmówca będzie już w drodze do Krakowa.

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony