Strona główna » Aktualności » Stjepanović: Nie zagraliśmy agresywnie

Stjepanović: Nie zagraliśmy agresywnie

Data publikacji: 09-05-2014 23:25



Piłkarze Franciszka Smudy muszą przełknąć gorzką pigułkę porażki po piątkowej wyprawie do Warszawy. Do Krakowa wracają z bagażem tylu bramek… ile strzelili Pogoni Szczecin. „Nie zagraliśmy odpowiedzialnie. Nie zagraliśmy też agresywnie” – powiedział tuż po spotkaniu Ostoja Stjepanović.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Wisła Kraków trafiła z nieba do piekła. Po przekonującym zwycięstwie przed własną publicznością musiała uznać zdecydowaną wyższość rywali ze stolicy. „Zaczęliśmy wbrew pozorom dobrze. Pierwsze piętnaście – dwadzieścia minut nie wyglądało najgorzej. Musieliśmy jednak uważać na to, że Legia także jest groźna z kontrataków. Posyłali piłki za plecy naszych obrońców i tak padały bramki. Nie mieliśmy później żadnej odpowiedzi na grę Legii” – powiedział smutny pomocnik Wisły.

Legia zagrała odważnie w środku pola, co sprawiało dużo problemów piłkarzom z grodu Kraka. „Próbowaliśmy tworzyć kolektyw w środku pola, zostawać na swoich pozycjach. Staraliśmy się grać blisko siebie i ich wyłapywać. Założenie było takie, byśmy to my próbowali wyprowadzać akcje z kontrataków, bo graliśmy na wyjeździe. Taką taktykę zastosowała Legia i to ona odniosła zwycięstwo” – stwierdził zawodnik Białej Gwiazdy.

Ostoja boisko opuścił w 72 minucie spotkania. Zapytany, czy to poważniejsza kontuzja, odpowiedział, że poczuł ból mięśnia dwugłowego i wolał opuścić boisko, by nie powiększyć urazu.

Damian Urbaniec
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony