Strona główna » Aktualności » Stilić: Okazje zamienić na bramki

Stilić: Okazje zamienić na bramki

Data publikacji: 15-08-2014 19:15



Drużyna Wisły Kraków w najbliższą niedzielę zmierzy się z Lechią Gdańsk. Przed spotkaniem porozmawialiśmy z Semirem Stiliciem, który w ostatnim meczu obu drużyn na Pomorzu strzelił dwie bramki.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Zespół Quima Machado przed sezonem dokonał największej ilości transferów. Czy będzie to zatem najtrudniejszy przeciwnik, z którym dotychczas mierzyli się Wiślacy? „W porównaniu do reszty drużyn Lech i Lechia na pewno będą walczyć o mistrzostwo i grę w europejskich pucharach. Czeka nas mecz, w którym musimy dać z siebie wszystko, aby sięgnąć po trzy punkty. Mam nadzieję, że w końcu wygramy na swoim stadionie, bo te remisy już nas denerwują” – przyznaje Stilić.

Bośniak w ostatnim meczu obu drużyn w Gdańsku strzelił dwie bramki, jednak podopieczni Franciszka Smudy wywieźli tylko punkt z PGE Areny. „Ja staram się strzelić gola w każdym meczu. Ostatnio w Gdańsku udało mi się dwa razy pokonać bramkarza, ale straciliśmy bramkę w ostatniej minucie. W niedzielnym meczu najważniejsze jest, abyśmy wygrali; nieważne, kto strzeli, liczą się tylko trzy punkty” – deklaruje pomocnik Białej Gwiazdy.

Od nowego sezonu obok Semira występuje Maciej Jankowski, który trafił do drużyny w letnim okienku transferowym. Jak układa się współpraca tych dwóch zawodników? „Wygląda to dobrze. Maciek jest nowym zawodnikiem, który cały czas wkomponowuje się w zespół. Widać, że robi postępy i jest to bardzo dobry piłkarz, podobnie jak „Sadlo” czy „Buchal”. Mam nadzieję, że z meczu na mecz współpraca będzie coraz lepsza” – prognozuje Stilić.

W ostatnich spotkaniach wiślacy mieli problem z wykańczaniem stworzonych pod bramką przeciwnika sytuacji. Szkoleniowiec krakowian na konferencji prasowej stwierdził, że jego podopieczni powinni szukać w takich momentach najprostszych rozwiązań. „Prawdą jest, że zawsze staramy się strzelić jak najlepiej, ale czasami trzeba po prostu wycelować w światło bramki. Mam nadzieję, że ta metoda odpali już w najbliższym meczu. Okazje, które mamy, musimy zamienić na  bramki, a wówczas wszystko będzie po naszej myśli” – zakończył zawodnik Wisły.

A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony