Strona główna » Aktualności » Stępiński: Najważniejszy kolejny mecz

Stępiński: Najważniejszy kolejny mecz

Data publikacji: 04-05-2015 14:35



Sobotni sparing Białej Gwiazdy z Polonią Przemyśl był dobrą okazją dla trenera Moskala do sprawdzenia zawodników, którzy w ostatnim czasie grywali mniej. Wydaje się, że swoją szansę dobrze wykorzystał Mariusz Stępiński, autor dwóch trafień w ostatnim meczu towarzyskim.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Zawodnik Wisły oczywiście cieszy się ze zdobytych goli, ale podkreśla, że był to jedynie mecz kontrolny, a swoją wartość musi udowadniać na każdym treningu. „Zawsze jest dobrze strzelić dwie bramki, ale trzeba do tego podejść spokojnie, i pamiętać, z jakim zespołem graliśmy. Na pewno cieszę się z tych goli, ale bez przesady. Moim zdaniem bardziej wartościowe jest to, co pokażę w trakcie treningów” – uważa Stępiński.
 
Za piłkarzami Białej Gwiazdy runda zasadnicza T-Mobile Ekstraklasy, a co za tym idzie - trzydzieści ligowych kolejek. Na pytanie o formę fizyczną na tym etapie rozgrywek napastnik odpowiedział: „Jeśli chodzi o moją osobę, to czuję się dobrze, jednak trzeba wziąć pod uwagę to, że zbyt dużo nie grałem. Jestem pewien, że koledzy z drużyny wytrzymają trudy zmagań do samego końca, bo mamy takich zawodników, którzy fizycznie nie odstają od pozostałych ligowców” – zapewnia popularny „Stępel”.
 
Wiślacy najbardziej emocjonującą część rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy - rundę finałową - rozpoczynają z 5. pozycji w tabeli, co oznacza, że cztery spotkania, w tym z liderem i wiceliderem, rozegrają na wyjeździe. „Dla nas najważniejszy będzie każdy kolejny mecz. Nieważne, czy gramy u siebie czy na wyjeździe. Mecz z Legią przy Łazienkowskiej pokazał, że można powalczyć o trzy punkty z liderem, i to na jego boisku. Nam do tego czynu zabrakło kilkudziesięciu sekund. Myślę, że ostatnio pokazaliśmy, że spotkania z trudnymi przeciwnikami na ich terenie, nie są dla nas problem”.
 
Już w sobotę podopieczni Kazimierza Moskala podejmą na własnym stadionie Górnik Zabrze, z którym mieli okazję rywalizować niecały miesiąc temu. Czy to ułatwia zadanie w rozpracowaniu przeciwnika? „Jeśli nam to ułatwia sprawę, to również Górnikowi ułatwia. Działa to w dwie strony. Zabrzanie również mają ten mecz w pamięci, ale sobotni mecz na pewno będzie zupełnie inny, więc nie przywiązywałbym do tego wagi” – kończy wypowiedź napastnik krakowian.
 
A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony