Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Stępiński: Los odebrał to, co dał
Data publikacji: 19-11-2014 14:45Jeszcze wczoraj w Szczecinie grał przeciwko drużynie narodowej Niemiec, dziś odpoczywa, a jutro rozpocznie przygotowania do meczu z Górnikiem Łęczna. O kim mowa? Oczywiście o napastniku reprezentacji U-20 oraz Białej Gwiazdy – Mariuszu Stępińskim.
„Mecz z Niemcami od początku nie układał się po naszej myśli. Już w 4. minucie straciliśmy bramkę. To nas jednak nie załamało. Mieliśmy swoje okazje bramkowe do wykorzystania. Niestety, w jednej z sytuacji zabrakło nam dosłownie centymetrów, następnie ktoś był spóźniony” – mówi Stępiński.
„Na początku drugiej połowy straciliśmy drugą bramkę, tym razem z rzutu karnego. Niemcy to doświadczona drużyna, której trudno strzelić gola. Od momentu, kiedy zaczęliśmy grać w przewadze, rywal rozważnie cofnął się i umiejętnie się bronił. Taki mecz czasami też się zdarza, zabrakło nam w niektórych sytuacjach szczęścia. Można powiedzieć, że los odebrał nam to, co nam dał w innych potyczkach” – twierdzi.
Przed Stępińskim i Wisłą kolejne bardzo ważne spotkanie, tym razem przy Reymonta 22 o ligowe punkty z Górnikiem Łęczna. „Czuję się dobrze, nie doznałem żadnego urazu. Co więcej, razem z Alanem Urygą utrzymaliśmy rytm meczowy i to jest nasza przewaga. Do tego oczywiście doszły treningi z innymi reprezentantami, dlatego nie mam żadnych obaw przed sobotnim meczem” – mówi Mariusz.
W pierwszym spotkaniu, rozgrywanym w Łęcznej, padł remis. „Wtedy nie było mnie jeszcze w Wiśle. Naturalnie, że każdy liczy na zwycięstwo, my piłkarze także. Pamiętajmy, wynik jest sprawą otwartą. Trzeba jednak przyznać jedno: musimy się zmierzyć z rolą faworyta i wygrać ten mecz” – kończy.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















