Strona główna » Aktualności » Stępiński: Jest w nas piłkarska złość

Stępiński: Jest w nas piłkarska złość

Data publikacji: 21-05-2015 00:01



Wisła Kraków przed własną publicznością zremisowała 2:2 z Pogonią Szczecin. Momentami mecz mógł się podobać, a gra Białej Gwiazdy dawała spore nadzieje na trzy punkty. Niestety, goście w ostatniej akcji meczu zdołali wyrównać i oba zespoły podzieliły się punktami.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

„Myślę, że nasz największy błąd to fakt, że nie utrzymaliśmy piłki z przodu. Zamiast zamurować bramkę i spokojnie doczekać do końca, my dalej chcieliśmy strzelać bramki. To najgorsza możliwa kara, jaka mogła nas spotkać” – powiedział po spotkaniu Mariusz Stępiński.

„Ciężko mi coś powiedzieć. To fatalne uczucie, kiedy w kolejnym meczu tracimy punkty w ostatnich minutach. Wszyscy jesteśmy bardzo źli i zawiedzeni tym faktem, ale pretensje możemy mieć chyba tylko do siebie” – dodał napastnik Wisły.

Mariusz pojawił się na boisku w drugiej połowie i od początku próbował wspomóc swoich kolegów. Opłaciło się to, gdyż na 5 minut przed końcem spotkania swoim golem dał Wiśle prowadzenie. „Byłem dziś bardzo zmotywowany. Zawsze kiedy do gry wchodzi zawodnik z ławki, to ma za zadanie pomóc kolegom i na tym mi dziś zależało. Udało się strzelić gola, ale nie dał on nam zwycięstwa, dlatego nie mogę być w pełni z niego zadowolony” – podsumował swój występ Mariusz.

„Jest w nas piłkarska złość i to na pewno będzie nas napędzać w kolejnych spotkaniach. Chcemy w tych trudnych meczach zagrać jak najlepiej i w końcu wygrać, a dzisiejsze doświadczenie na pewno sporo nas nauczyło” – zakończył rozmowę z nami piłkarz Białej Gwiazdy.

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony