Strona główna » Aktualności » Statystyczne podsumowanie sezonu 2014/2015

Statystyczne podsumowanie sezonu 2014/2015

Data publikacji: 10-06-2015 10:27



Za nami kolejny sezon T-Mobile Ekstraklasy, a więc nadszedł czas na podsumowanie. Niespełna rok z naszą ligową piłką dla wszystkich osób związanych z krakowską Wisłą był pełen wzlotów i upadków.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Raz lepiej, raz gorzej wiodło się naszym piłkarzom podczas tegorocznej batalii o tytuł najlepszej drużyny w kraju. W tej krótkiej analizie statystycznej chcemy zaprezentować wam poczynania wiślaków w minionych rozgrywkach. Zapraszamy do lektury!

Dla Białej Gwiazdy tegoroczne zmagania o prymat na krajowych boiskach rozpoczęły się 18 lipca 2014 roku w Łęcznej, gdzie wiślacy 1:1 zremisowali z miejscowym Górnikiem. Natomiast w minioną niedzielę krakowianie zakończyli sezon, remisując bezbramkowo z Lechem w Poznaniu. Również w stolicy Wielkopolski nasi piłkarze odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach. Dokładnie 3 sierpnia podopieczni Franciszka Smudy pokonali „Kolejorza” 3:2. Po rozegraniu ośmiu spotkań Wisła była jedynym niepokonanym zespołem w lidze i zasiadała na fotelu lidera. Jednak w 9. kolejce Biała Gwiazda uległa przy Reymonta Legii 0:3 i straciła pierwsze miejsce w tabeli, którego niestety już nie odzyskała, kończąc całe rozgrywki na 6.pozycji. Jest to wynik o dwie lokaty gorszy niż ten uzyskany na półmetku sezonu.

Oprócz 37 ligowych kolejek krakowianie odnotowali jedno spotkanie w ramach Pucharu Polski, które przegrali z Lechem 0:2. Daje to łącznie 38 meczów o stawkę, z których Wisła wygrała 12, przegrała 13 i tyle samo zremisowała. Dodatkowo wiślacy rozegrali również 18 sparingów.

We wszystkich oficjalnych 38 meczach Biała Gwiazda zdobyła łącznie 56 bramek, tracąc ich przy tym 50. Pierwszego gola w minionych rozgrywkach strzelił dla naszej drużyny Maciej Sadlok w 41. minucie meczu w Łęcznej. Najwyższe zwycięstwo w sezonie Wisła odniosła w 12. kolejce, pokonując 5:0 Górnik Zabrze na jego własnym stadionie. Natomiast w połowie września wiślacy, pokonując na wyjeździe Zawiszę Bydgoszcz 4:2, ustanowili rekord rozgrywek w liczbie zdobytych goli w meczach z ich udziałem. Ofensywa Białej Gwiazdy zajęła 4. miejsce w lidze, a krakowski atak był najskuteczniejszym na wyjazdach. W delegacji piłkarze Wisły zdobyli 30 bramek. Gorzej niestety było po drugiej stronie boiska, gdyż defensywa krakowian jest dopiero 9. w Ekstraklasie. W spotkaniach z udziałem naszej drużyny padało średnio 2,81 bramki.

Najskuteczniejszym strzelcem Wisły w tym sezonie był Paweł Brożek, który strzelił w lidze 15 bramek dokładając do tego 4 asysty. Najlepszy w otwieraniu kolegom drogi do bramki był Semir Stilić, który ma na swoim koncie 13 ostatnich podań i 9 goli. Takie statystyki zapewniły Bośniakowi 3. miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej minionych rozgrywek. Ogólnie: 15 zawodników strzelało w tym sezonie gole dla Wisły, z czego 3 trzech to piłkarze drużyn przeciwnych, którzy umieścili piłkę we własnej bramce.

Najwięcej występów w minionych rozgrywkach zaliczył Michał Buchalik, który zagrał w 36 spotkaniach od początku do końca, co daje mu łącznie 3 240 minut spędzonych na boisku. Taką samą ilością meczów mogą pochwalić się Semir Stilić i Rafał Boguski, jednak kilka spotkań rozpoczynali oni z ławki. Pierwszy przebywał na placu gry 2 966 minut, a drugi 2 590. W 35 meczach swoich kolegów na murawę wyprowadzał Arkadiusz Głowacki, który jest drugi w drużynie pod względem czasu spędzonego na boisku. Nasz kapitan zagrał łącznie 3 058 minut. Dokładnie 23 graczy reprezentowało krakowską Wisłę w tym sezonie, a spędzili oni na boisku łącznie 36 549 minut.

W klasyfikacji fair-play Wisła plasuje się na 13. miejscu. Piłkarze Białej Gwiazdy byli najczęściej upominanymi przez sędziów zawodnikami w tym sezonie, zgromadzili 84 żółte i 5 czerwonych kartek. Niechlubnym rekordzistą pod tym względem w naszej drużynie jest Łukasz Burliga, który ma na koncie 11 „żółtek” i raz musiał przedwcześnie opuścić boisko. Zaraz za nim znajduje się Arkadiusz Głowacki, który uzbierał w tym sezonie 10 kartoników w kolorze żółtym. Trzech naszych piłkarzy, czyli wspomniany Burliga oraz Maciej Sadlok i Donald Guerrier musieli zejść z boiska po otrzymaniu bezpośredniej czerwonej kartki. Natomiast Alan Uryga i Richard Guzmics schodzili z placu gry po zobaczeniu drugiego „żółtka”.

Minionego sezonu na pewno nie można zaliczyć do tych udanych. Na początku z lekkim niedowierzaniem patrzono na wyniki, jakie Wisła odnosi w kolejnych spotkaniach. Zaczęto w końcu snuć marzenia o powrocie do Europy i gdy nadzieja na osiągnięcie celu obudziła się na dobre, wszystko zgasło i pozostało rozczarowanie. Jednak już niedługo wszyscy zapomną o tym, co było. Już za niewiele ponad miesiąc liga rusza na nowo i wszystko zacznie się od początku. Na pewno nie będzie łatwiej, ale wiara w sukces i wsparcie kibiców czyni go bardziej realnym.

Do zobaczenia już niedługo na R22!

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony