Strona główna » Aktualności » Starówka w Tallinie jak w Krakowie

Starówka w Tallinie jak w Krakowie

Data publikacji: 09-07-2011 19:20



W trakcie pobytu piłkarzy Wisły na turnieju w Tallinie swoje rodzinne miasto drużynie pokazywał Sergei Pareiko. Także specjalnie dla kibiców Białej Gwiazdy estoński bramkarz wcielił się w rolę przewodnika i opowiedział o Tallinie oraz innych ciekawych miejscach w swojej ojczyźnie.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Ten materiał ukazał się w 111. numerze Newslettera Wisły Kraków. Aby go zamiawiać, wystarczy wypełnić formularz

„Na pobyt w Estonii nie potrzeba zbyt dużo czasu. Naszym głównym miastem jest stolica, Tallin, który jednak nie jest zbyt dużym miastem. Wszystkie zabytki znajdują się w jego centrum, więc na zwiedzanie Tallina wystarczą dwa dni. Poza stolicą jest jeszcze kilka miejsc w Estonii, które warto odwiedzić” – zaczyna swoją opowieść Pareiko. Bramkarz Wisły przekonuje, że zwiedzając Estonię nie będzie się miało problemu z komunikacją z mieszkańcami tego kraju. „Większość osób oprócz estońskiego i rosyjskiego zna jeszcze angielski, fiński” – przekonuje Sergei.

Zwiedzanie Estonii zacząć należy od Tallina. „Na pewno trzeba zwiedzić Stare Miasto. Jest bardzo podobne do tego krakowskiego: piękne, zabytkowe. Na parterach kamienic i owszem są sklepy, ale pozostałe piętra są zachowane w historycznym stanie. Starówka w Tallinie jest naprawdę bardzo, bardzo piękna” – podkreśla Pareiko. To właśnie dzięki podobieństwu zabytkowych części miasta Sergeiowi od razu spodobał się Kraków i poczuł się w naszym mieście prawie jak u siebie. „W stolicy Estonii można też odwiedzić Pomnik Wyzwolicieli Tallinia. Do niedawna stał on w centrum miasta, teraz został przeniesiony na cmentarz wojskowy, gdzie też prezentuje się bardzo ładnie. Myślę, że obejrzenie tego nowego miejsca, w którym ustawiony jest pomnik, może być interesujące dla odwiedzających Tallin” – dodaje bramkarz Wisły.

Stolica Estonii ma do zaoferowania coś także tym, którzy lubią się pobawić w trakcie urlopu. „Tallin jest teraz centrum turystycznym. Latem coraz więcej ludzi przyjeżdża do tego miasta. Jeśli więc ktoś chce wieczorem iść pobawić się do dyskoteki, nie będzie miał z tym problemów. W stolicy Estonii można znaleźć pięć, sześć naprawdę dużych dyskotek” – opowiada Sergei. Znajdzie się też coś dla tych, którzy wolą ciszę i spokój. „Warto wybrać się na dwie wyspy położone w pobliżu Tallinia. Są tam bardzo ładne plaże, brak tam zabudować, więc w tym miejscu idealnie można sobie odpocząć” – zdradza Pareiko.

Innym miejscem, w którym można poleniuchować na estońskich plażach jest miejscowość Parnu. „To stare miasto, a obecnie popularny kurort nadmorski. W ostatnich latach bardzo wyładniał i naprawdę warto się tam udać latem, gdy panuje ładna pogoda. To niewielkie miasto, mieszka tam około 50 tysięcy osób. Jest bardzo urokliwe” – zachwala Pareiko. Na koniec podróży po Estonii można jeszcze odwiedzić Tartu. „To popularny ośrodek akademickim w Estonii. Wiele osób, które udają się na studia, przyjeżdża właśnie do tego miast. To też drugie co do wielkości miasto po Tallinie. W tym mieście też znajduje się ładna starówka – mniejsza niż w Tallinie, ale równie urokliwa” – kończy swoją opowieść o Estonii Pareiko.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony