Strona główna » Aktualności » Sobolewski: Sprawić kibicom radość

Sobolewski: Sprawić kibicom radość

Data publikacji: 06-03-2011 12:41



Radosław Sobolewski po meczu z Ruchem przyznał, że zwycięstwo z chorzowianami było dobrą okazją do zmazania plamy po pucharowej porażce z Podbeskidziem Bielsko-Biała. „Nie ma co ukrywać, że takiej drużynie jak Wisła Kraków takie porażki nie mogą się zdarzać. Chcieliśmy dziś wygrać i sprawić kibic radość” – przyznał kapitan Białej Gwiazdy.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Piątkowe zwycięstwo nad Ruchem to chyba ważna wygrana, zwłaszcza po porażce w Pucharze Polski.
Zgadzam się. Chcieliśmy zmazać plamę z Pucharu Polski, chociaż jeszcze nie odpadliśmy z tych rozgrywek. Takiej drużynie jak Wisła Kraków nie wypada przegrywać z pierwszoligowcem, zwłaszcza przed własną publicznością. Chcieliśmy wygrać i sprawić naszym kibicom choć trochę radości.

Jakie mieliście założenia przed spotkaniem z chorzowianami?

Spodziewaliśmy się podobnej gry do Podbeskidzia. Sądziłem, że będą chcieli naśladować bielszczan i grać wysoko pressingiem.

Mecz ułożył się dla Wisły bardzo dobrze, bo już w 17. minucie Patryk Małecki wykonał świetny rajd i dograł piłkę Kirmowi.
No tak, Patryk znajduje się w dobrej formie. Solidnie przepracował okres przygotowawczy i dzisiaj zaliczył asystę. Ponadto my faktycznie nieźle dziś rozpoczęliśmy, ale szkoda tej bramki Grzyba. Nieco to popsuło nam humory, ale na szczęście chwilę później Tomas znalazł się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu.

Czy według Pana Patryk Małecki może być już teraz jednym z liderów tej drużyny?
Myślę, że on ma predyspozycje do bycia taka postacią, ale wszystko zależy od niego. Sądzę, że tak będzie, a on pomału udowadnia, że zasługuje na miano lidera Wisly Kraków.

Trzecia bramka dla Wisły to był przysłowiowy gwóźdź do trumny chorzowian w Krakowie.
Bardzo dobrze, że udało nam się wykorzystać tę sytuację i wykorzystać jedną z kontr. Przy stanie 2:1 Ruch ciągle miał z nami kontakt i próbował doprowadzić do remisu. Wynik był na styku, ale bramka Maora przypieczętowała zwycięstwo.

Jaka trójka w środku pola będzie stanowiła o sile Wisły - Sobolewski, Melikson i Sivakov czy może Sobolewski, Melikson i Jirsak?
Wszyscy ciągle się poznajemy i kto będzie wybiegał w pierwszym składzie to jest nieważne. Ważne, aby Wisła wygrywała.

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony