Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
„Sobola” układ idealny
Data publikacji: 02-04-2011 10:46Rodzina Radosława Sobolewskiego, który pochodzi z Białegostoku, na co dzień kibicuje „Jadze”, ale gdy przychodzi do meczu z Wisłą, ściskają kciuki za syna. Kapitan Białej Gwiazdy więc przyznaje, że dla rodziny Sobolewskich obecny układ tabeli, a więc pierwsza Wisła i druga Jagiellonia, to idealny układ.
Kiedy zapowiedział pan zimą na gali w Białymstoku, że to Wisła będzie mistrzem, to spodziewał się pan, że Biała Gwiazda tak szybko przegoni Jagiellonię?
Na razie Wisła nie jest mistrzem, więc nie traktujmy tych słów tak serio.
Ale wyobrażał pan sobie, że tak szybko przegonicie Jagiellonię?
Oczywiście, wierzyłem, że wyprzedzimy Jagiellonię, ale nie spodziewałem się, że nastąpi to tak szybko.
W niedzielę mecz na szczycie. To dodatkowo mobilizuje?
Na pewno. Gramy z wiceliderem, więc musimy się maksymalnie skoncentrować i zagrać na sto procent naszych możliwości. Najważniejsze to wygrać ten mecz.
Jesienią łatwiej się wam grało z mocnymi rywalami. Teraz po raz pierwszy w tym roku zagracie z drużyną z czołówki. Znowu będzie łatwiej?
Nam łatwiej gra się z drużynami, które grają otwarty futbol. Pewnie dlatego tak to wyglądało jesienią. Jagiellonia na pewno jest takim zespołem, który lubi atakować. Nie wiem jednak, czy do Krakowa przyjadą ofensywnie ustawieni.
Dla pana mecz z Jagiellonią ma jeszcze jeden dodatkowy smaczek. Jest pan wychowankiem tego klubu. Mecze z zespołem z rodzinnego miasta nadal budzą dodatkowe emocje?
Oczywiście, że sentyment przy okazji takich meczów zawsze się pojawia. To są dla mnie szczególne spotkania.
„Sobol” jest już bardziej Krakusem, czy nadal Białostoczaninem?
Do niedawna byłem wyłącznie Białostoczaninem, ale ostatnio w mojej rodzinie pojawił się Krakus, bo mój syn urodził się w Krakowie. Można więc powiedzieć, że nasza rodzina jest teraz „mieszana”.
A komu będzie kibicowała pana rodzina w tym meczu?
Zazwyczaj w takich sytuacjach kibicują zespołowi, w którym ja występuję. Na co dzień jednak kibicują bardzo Jagiellonii i chcą, żeby była jak najwyżej w tabeli.
Czyli dla rodziny Sobolewskich idealny układ to taki, jak teraz: pierwsza Wisła, druga Jagiellonia?
Dokładnie!
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















