Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Smuda: Zwyciężyć przed własną publicznością
Data publikacji: 23-08-2013 13:06W najbliższą niedzielę kibice piłkarscy w Polsce będą mieć okazję przyjrzeć się emocjonującemu widowisku, bowiem w Krakowie zagości ekipa Lecha Poznań. „Lech jest firmą, rozpoznawalnym znakiem klubowym i nie wyobrażam sobie, abyśmy kogoś zlekceważyli” – powiedział trener Smuda na konferencji prasowej.
Przed piłkarzami krakowskiej Wisły potyczka z poznańskim Lechem, należąca do spotkań wzbudzających dużo emocji. „Przed każdym meczem czujemy prestiż, ponieważ zależy nam na punktach. Lech jest firmą, rozpoznawalnym znakiem klubowym i nie wyobrażam sobie, abyśmy kogoś zlekceważyli” – zaczął opiekun Białej Gwiazdy. „Naturalnie, że chcemy wygrać, bo już dość remisów zaliczyliśmy. Zawsze lepsze jest samopoczucie, gdy się nie przegrywa i chcemy zwyciężyć przed własną publicznością” – zapewniał.

Trener Franciszek Smuda ma za sobą okres spędzony przy ulicy Bułgarskiej. „Obojętnie, gdzie pracowałem, to nie pałałem sentymentem do dawnego zespołu, bo to bez sensu. Wiadomo, że teraz z Lechem pracuje inny trener, a ja zajmuję się Wisłą. Wszystko, co jest najważniejsze, to wygrana nad poznańską drużyną” – zapewnił. „Jest to już inny zespół, niż za czasów, kiedy ja ją prowadziłem. Zostało może czterech, pięciu zawodników z mojej drużyny, także jest to zupełnie inny Lech” – dodał.
Szkoleniowiec ekipy spod Wawel wyjawił, iż pragnie oglądać lepiej grającą Wisłę. „Powiem, że najtrudniejszy był dla nas mecz ze Śląskiem i z Górnikiem, bo mają dobre zespoły. Widzieliśmy, jak Śląsk zaprezentował się w pucharach i jest to naprawdę dobra drużyna. Bardzo cenię sobie remis z wrocławską ekipą. Trzeba przyznać, że czym lepszy przeciwnik, tym lepiej się gra. Z przeciwnikiem, który jest nieobliczalny, szybciej traci sie bramki. Lech jest dobrą drużyną z szeroką kadrą. Chcemy zaprezentować się lepiej, niż ostatnio” – wyjawił. „Każde zwycięstwo, czy nieprzegrany mecz buduje drużynę. Porażka, w przypadku zespołu doświadczonego i profesjonalistów motywuje i każdy chce się odgryźć podczas kolejnego meczu. Nasz zespół jest w trakcie przebudowy, więc potrzebne są nam zwycięstwa i punkty. Robimy wszystko z wielkim zaangażowaniem i tak też podejdziemy do meczu z Lechem” – kontynuował.
Do składu wraca Rafał Boguski, zasilając formację ataku. „Odczuwam przyjemny ból głowy, bo mam kolejnego napastnika do gry. „Boguś” to uniwersalny piłkarz, cieszę się, że jest zdrowy, bo jest niebezpieczny w polu karnym” – komplementował. „Odpukać nie mamy w zespole żadnej kontuzji, ale to dlatego, że wszyscy solidnie trenują i nie są podatni na kontuzje. Taki zawodnik, który nie przykłada się do treningów, łapie urazy” – zakończył.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















