Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Smuda: Wszystkim kibicom Wisły życzę wesołych Świąt
Data publikacji: 20-12-2013 18:12Pierwsza część sezonu dobiegła końca, a piłkarze krakowskiej Wisły rozjechali się na święta w różne strony świata. Nie oznacza to jednak, że szkoleniowiec Białej Gwiazdy również odpoczywa. Mimo ogromu pracy trener Franciszek Smuda znalazł czas, by z nami porozmawiać.
Co było największym wyzwaniem dla trenera w czasie tej rundy?
Największym wyzwaniem było dla mnie zbudowanie drużyny z tak wąskiej kadry. Jestem zadowolony z tego, jak moi zawodnicy byli przygotowani do tego bardzo długiego etapu rozgrywek.
Inne powody do satysfakcji?
Udało nam się przy Reymonta stworzyć prawdziwą drużynę. Skonstruowaliśmy człon zespołu, na którym można dalej budować. Każdy wiedział, czego chce i z determinacją walczył za trzech. Z tego jestem najbardziej zadowolony.
A wynik, który osiągnęła Wisła, jest dla trenera również satysfakcjonujący?
Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Chciałoby się jeszcze więcej, ale uważam, że ten zespół osiągnął wynik optymalny.
Który z piłkarzy spisał się w pierwszej części sezonu najlepiej?
Oczywiście, Arek Głowacki. To mocny filar tej drużyny i prawdziwy kapitan.
A który podopieczny rozczarował?
Nie każdy mój zawodnik spisał się na miarę oczekiwań lub możliwości. Nie będę jednak wskazywał palcem kogoś konkretnego.
Krótkie podsumowanie pierwszej części sezonu i rokowania na przyszłość…
Mieliśmy słabe momenty w tej rundzie, do siebie możemy mieć pretensje, że w ogóle się pojawiły. Szczególnie jestem niezadowolony z dwóch ostatnich wyjazdowych porażek, które wcale nie musiały mieć miejsca. Jednak z całokształtu tego, co zrobiliśmy, jestem zadowolony. Zespół jest należycie poukładany, dlatego z optymizmem patrzę w przyszłość.
Czy będą jakieś wzmocnienia?
Na konkretne decyzje trzeba poczekać do stycznia. Na razie sprawdzamy poszczególnych zawodników, czy nadają się do zespołu i co mogliby wnieść do gry Wisły. Trwają rozmowy, ale jest za wcześnie, by mówić o czymkolwiek.
Czy ma trener jakieś marzenie związane z Wisłą?
Moje marzenie jest takie jak trenera każdego zespołu grającego w naszej T-Mobile Ekstraklasie – zdobyć mistrzostwo Polski i awansować do Ligi Mistrzów.
Czy jest coś, co trener chciałby powiedzieć wszystkim, którzy spisali w tym sezonie Wisłę na straty?
Ja tym wszystkim ludziom mogę jedynie życzyć zdrowych, spokojnych i wesołych świąt.
Na koniec rozmowy trener Franciszek Smuda zwrócił się do tych, którzy nie tracą wiary, do kibiców Białej Gwiazdy.
Wszystkim kibicom, poza złożeniem życzeń na Święta i Nowy Rok, chcę pogratulować i podziękować za wspaniały, kulturalny doping w tej rundzie. Pomoc i zrozumienie ze strony fanów Wisły były wyśmienite i to też jest powód, dla którego zajęliśmy to zaszczytne trzecie miejsce. Dziękuję i życzę wesołych Świąt!
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















