Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Smuda: Wierzę w ten zespół
Data publikacji: 12-01-2015 15:46W poniedziałek trener Franciszek Smuda po raz pierwszy w nowym roku spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej.
Na pierwszym styczniowym treningu stawił się Semir Stilić. „Przywitaliśmy się, złożyliśmy sobie życzenia, kontrakt będzie negocjowany. Czuję, że zostanie u nas. Po półtorarocznej pracy byłoby źle, gdyby takie ogniwo, które dobrze funkcjonuje, odeszło. Nadchodząca wiosna powinna być lepsza i mam nadzieję, że nie będzie tak pechowa, jak ostatnio” – stwierdził Smuda.
Zespół Wisły Kraków przystąpił do pierwszego treningu bez zmian kadrowych. „Jestem ostrożny, jeśli chodzi o transfery, chociaż podchodzę do tej kwestii bardziej optymistycznie niż w roku ubiegłym. Wówczas bałem się wszystkiego, natomiast teraz jestem pełen nadziei. Zresztą wiadomo, jakie kroki zostały podjęte. Jest nowy prezes, wiceprezes, więc wygląda to lepiej” – zaczął opiekun Białej Gwiazdy. „Nie chcę, aby transfery były nietrafione. W niektórych klubach były one przeprowadzane bez mojej wiedzy, co było wyrzuceniem pieniędzy w błoto” – dodał.
Do klubu powrócił Osman Chavez, któremu skończył się okres wypożyczenia. „Osman ma ważny kontrakt, musi tutaj zostać i będzie walczyć o miejsce w składzie. Wszystko zależy od niego, na pewno sam zdaje sobie sprawę, że będzie mu ciężko” – stwierdził Franciszek Smuda. Jak pod względem fizycznym prezentuje się Chavez? „Mogę wypowiedzieć się tylko o zawodnikach, których miałem pod swoją opieką. Do samego końca nie mieliśmy, pod względem przygotowania fizycznego, żadnego problemu. Każdy piłkarz miał też rozpisane ćwiczenia, które musiał wykonać w przerwie i jestem przekonany, że pracowali w domach” – powiedział szkoleniowiec.
Do zajęć wracają także gracze nieobecni w rundzie jesiennej: Stjepanović, Jankowski oraz Guzmics. „Wszyscy trzej wracają do treningów, z tym, że Guzmics w tym tygodniu będzie pracował lżej” – zaznaczył Smuda. Jak będą wyglądały treningi Wisły w obecnym tygodniu? „Ten tydzień nie będzie zbyt intensywny, ponieważ przez trzy, cztery dni piłkarze będą mieć badania. Ogólnie mogę powiedzieć, że organizmy tych zawodników są przygotowane do wysiłku. Ten czas, jaki nam pozostał do meczu z Lechią, w zupełności wystarczy” – zapewnił.
Trener Franciszek Smuda potwierdził zainteresowanie Bobanem Joviciem. „Muszę wierzyć naszym skautom. Dalej trwają negocjacje między klubami. Nie chcę się tym zajmować, interesują mnie teraz moi piłkarze, którzy grają w Wiśle. Jeśli byłyby trzy transfery, to byłoby rewelacyjnie. Najlepiej byłoby, abym miał ich do swojej dyspozycji już od jutra. Wiadomo, że z pewnych względów nie może tak być” – dodał. „Jestem ostrożny, co do oceny nowych piłkarzy i tego, czy ktoś pasuje do zespołu. Najpierw muszę sam zobaczyć, zawodnik musi ze mną potrenować i wówczas wyrażę opinię. Gdy Guzmics przychodził, to miałem co do niego wątpliwości, ale później z dnia na dzień wyglądał lepiej. Wierzę, że po kontuzji odżyje i rozwinie się jeszcze bardziej” – kontynuował.
Młodzi zawodnicy, którzy w ubiegłej rundzie trenowali pod okiem trenera Smudy zostaną wypożyczeni w celu nabrania niezbędnego doświadczenia. „Na koniec rundy mówiłem młodym piłkarzom, że muszą zrobić jakieś postępy. Został z nami tylko Żemło z grupy młodych graczy. Myślę, że dla Zająca to dobry kierunek, bo będzie mógł się sprawdzić” – powiedział z przekonaniem.
Prezes Robert Gaszyński powiedział na konferencji prasowej, że stawia wysokie cele piłkarzom Wisły. „Gdyby ta drużyna w roku ubiegłym nie miała kontuzji lub kartek, to już rok temu gralibyśmy w pucharach. Można o to walczyć, jestem tego samego zdania. W zasadzie można powiedzieć, że w 90% trzeba oprzeć się na składzie, który grał jesienią. Należy wkalkulować również co najmniej jedną kontuzję, ale generalnie ten skład się nie zmieni. Wierzę w ten zespół, tych chłopaków i ich podejście. Mam także nadzieję, że poprawią swoje umiejętności, bo uczyć się można do końca życia” – zakończył wypowiedź trener Wisły.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















