Strona główna » Aktualności » Smuda: To był pożyteczny sparing

Smuda: To był pożyteczny sparing

Data publikacji: 24-01-2015 14:40



Podopieczni trenera Franciszka Smudy wygrali drugi sparing w ramach przygotowań do rundy rewanżowej. Tym razem zawodnicy Białej Gwiazdy pokonali zespół z Rużomberoka 2:1.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Mimo że warunki pogodowe nie sprzyjały, to podgrzewana murawa w Myślenicach spełniła swoją rolę. „Jestem zadowolony, abstrahując od meczu, z tego ośrodka i boiska. Dzisiaj mogło być ciężko, ale dzięki podgrzewanej murawie mieliśmy tutaj Bundesligę. Możemy codziennie, niemalże na dywanie, trenować” – podkreślił walory obiektu przy Zdrojowej opiekun Wisły.

Jak zdaniem trenera Smudy zaprezentowali się jego podopieczni w starciu ze Słowakami? „Był to dobry przeciwnik, który nie dał się ograć tak, jak rok temu. Dzisiaj było nam trudniej i uważam ten sparing za pożyteczny” – powiedział.

Na jakie elementy gry zwracał szczególną uwagę szkoleniowiec? „Priorytetem jest płynność w grze i organizacja po każdej stracie. Widzę, że coraz lepiej to funkcjonuje. Oby tylko jak najmniej było kontuzji, bo dzisiaj już mamy jeden znak zapytania” – zaznaczył. „Sprawdzamy każdy taktyczny wariant. Wielkie zespoły charakteryzują się tym, że potrafią przejść z różnych systemów i dostosować się do takiego, który zapewni sukces” – kontynuował.

Mecz kontrolny przeciwko zespołowi z Rużomberoka nie był udany dla Piotra Żemły, który umieścił piłkę we własnej siatce. „Jeszcze niejednego samobójczego gola strzeli w swoim życiu. Ważne, że gra przez pełne 90 minut, chociaż brakuje mu na razie doświadczenia” – ocenił młodego obrońcę trener.

Kadra krakowskiej ekipy w dalszym ciągu jest niezbyt liczna. Na pytanie, czy Wisła zamierza szukać wzmocnień, Smuda odpowiedział: „Wiemy, że kadra jest okrojona i tak może być do czerwca. Zdajemy sobie sprawę, że potrzebujemy zawodników wielkiej klasy, póki co - szukamy ze średniej półki. Musimy mieć przede wszystkim drugiego napastnika z prawdziwego zdarzenia” – zaznaczył.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony