Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Smuda: Sztuką jest strzelić sześć bramek
Data publikacji: 09-07-2014 14:08Piłkarze Wisły Kraków pokonali Zagłębie Sosnowiec aż 6:0 w przedostatnim sparingu przed startem ligi. „Z tego sparingu mogę być zadowolony. Szansę dostała nasza młodzież, ale młodzi zawodnicy, na których liczę, popełnili sporo błędów, takich które nie mają prawa zdarzyć się w lidze” – powiedział szkoleniowiec Białej Gwiazdy po zakończeniu spotkania.
Trener Wisły Kraków, Franciszek Smuda, krótko podsumował potyczkę z II-ligową ekipą. „Rywal taki, jak Zagłębie, nie jest zły, nie jest łatwo grać z przeciwnikami z niższej klasy. Wystarczy, że będą tylko przeszkadzać i ma się problemy. Sztuką jest strzelić sześć bramek” – ocenił pojedynek z Zagłębiem Sosnowiec. „Z tego sparingu mogę być zadowolony. Szansę dostała nasza młodzież, ale młodzi zawodnicy, na których liczę, popełnili sporo błędów, takich które nie mają prawa zdarzyć się w lidze” – powiedział.
Mimo urazów i kilku nieobecności w ekipie Białej Gwiazdy zawodnicy trenera Franciszka Smudy strzelili rywalowi z Sosnowca sześć bramek. Jak wygląda sytuacja zdrowotna kontuzjowanych graczy? „Myślę, że są to niegroźne kontuzje, ale piłkarze nie chcieli pogłębiać urazów, chcą bowiem zagrać mecz z Górnikiem Łęczna” – wyznał. Uraz wykluczył ze środowego sparingu także Pawła Brożka. Czy będzie gotowy na pierwszy mecz ligowy? „Nie wiem, nie naciskam. Wiem jedno – musimy mieć jeszcze jednego prawdziwego napastnika” – zdradził szkoleniowiec.
W dalszym ciągu nie wiadomo, kiedy do treningów wróci Ostoja Stjepanović. „O tym muszą zdecydować lekarze. Ostoja ma za sobą rezonans, ale nie znam wyników, jestem ich ciekawy” – powiedział. „Na Guerriera czekam do poniedziałku, bo wiem, że ma zwolnienie lekarskie. Od poniedziałku musi zacząć z nami ćwiczyć” – dodał.
Z dobrej strony w starciu z II-ligowym zespołem pokazali się młodzi gracze. Co na ich temat sądzi trener Wiślaków? „To są bardzo utalentowani zawodnicy – Wójcik i Zając. Uważam, że oni zrobią karierę” – wyraził nadzieję. Czego na dzień dzisiejszy brakuje szkoleniowcowi? „Przydałoby się wiele, ale musimy zespół uzupełnić juniorami. Największym bólem głowy jest brak dodatkowego dobrego stopera i napastnika. Jakbyśmy mieli jeszcze jednego dobrego bramkarza, to byłoby bardzo dobrze” – sugerował.
Na pytanie, czy drużyna spod Wawelu jest gotowa do walki o ligowe punkty, trener odpowiedział: „Myślę, że tak. Pod względem biegowym jestem spokojny o swoich graczy, ale musimy pracować nad błędami indywidualnymi” – zastrzegł. Z czego trener Białej Gwiazdy jest najbardziej zadowolony? „Przede wszystkim z zaangażowania w przygotowania, które były bardzo krótkie. Jak ktoś nie da wszystkiego z siebie, to później może mieć problemy, ale z fizycznego przygotowania piłkarzy jestem zadowolony” – zapewnił.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















